• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Kolczaste jest piękne

    Agnieszka Skowrońska

    |

    GOŚĆ GDAŃSKI 27/2012

    dodane 05.07.2012 00:00

    Na jednej z bocznych ulic nieopodal pętli autobusowej w Starej Rumi stoi drogowskaz z napisem „Kaktusy”. Wskazuje na szeroko otwartą bramę. Kto ją przekroczy, znajdzie się w świecie igieł i… wielkiej życzliwości.

    Na przytulnym podwórzu stoi grupka dzieci z nauczycielkami. Wszyscy wsłuchują się uważnie w słowa krzepkiego mężczyzny w kapeluszu z dużym rondem. – Gdy wejdziecie do szklarni, musicie zachować wielką ostrożność. Większość roślin ma ciernie, które potrafią boleśnie ukłuć – mówi. Na szczęście nikt z młodych ludzi nie musiał doświadczyć prawdziwości tych słów. Wędrując wąskimi szklarniowymi dróżkami, podziwiali bogactwo kolczastego świata i uczyli się szacunku do niego. – Kilkanaście lat temu przychodziło do nas 20–30 wycieczek szkolnych dziennie, dziś jest ich o wiele mniej, choć odwiedziny tutaj nic nie kosztują – uśmiecha się Andrzej Hinz. Wraz z żoną Łucją są właścicielami niezwykłej, bo największej w Polsce i jednej z najokazalszych w Europie kolekcji kaktusów i sukulentów.

    Miłość od pierwszego ukłucia

    Rodzina pana Andrzeja od kilku pokoleń zajmuje się ogrodnictwem. Jego dziadkowie, a potem rodzice prowadzili gospodarstwo kwiatowo- -warzywne, hodowali drób oraz świnie. Jednak trudno im było utrzymać liczną, wielodzietną familię. Wtedy to, w latach 50. XX wieku, w historii rodzinnej pojawiły się kaktusy, chętnie przywożone z rejsów przez marynarzy. Często jednak nie wiedzieli oni, jak pielęgnować te egzotyczne rośliny. A ponieważ ojciec pana Andrzeja – Stanisław – był cenionym ogrodnikiem, zmizerniałe okazy trafiały do niego na kurację. On zaś przed oddaniem ich właścicielom pobierał z kaktusów zaszczepkę. I tak kolczasta kolekcja państwa Hinzów rosła, aż pewnego dnia jej część trafiła do jednej z gdańskich kwiaciarni. Zainteresowanie nimi przerosło ich najśmielsze oczekiwania. Postanowili więc kontynuować kaktusową przygodę. Obecnie w ich kolekcji jest ponad 6000 odmian i ok. 2 mln okazów! – Uczyliśmy się metodą prób i błędów. Dziś mamy same sukulenty, to znaczy takie rośliny, które potrafią zatrzymać wodę na dłuższy czas. Wszystkie kaktusy są sukulentami, ale nie wszystkie sukulenty są kaktusami. Ich charakterystyczną cechą genetyczną jest to, że oddychają w nocy – wyjaśnia pan Andrzej. Jest on chodzącą encyklopedią wiedzy o tych niezwykłych roślinach, które można spotkać na wszystkich kontynentach, oprócz Antarktydy i Arktyki. Rumska kolekcja obejmuje okazy nawet z najdalszych zakątków świata.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół