• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Wielka maleńka historia

    dodane 09.08.2012 00:00

    Wywiad. Sierpień to czas wielu narodowych rocznic. Z Katarzyną Manikowską, prawnikiem, urzędnikiem samorządowym i modelarzem, o historii opowiadanej pędzlem rozmawia ks. Rafał Starkowicz.

    Ks. Rafał Starkowicz: Skąd właściwie wzięła się w Pani życiu modelarska pasja?

    Katarzyna Manikowska: – Zainteresowanie modelarstwem zaszczepił we mnie mój tata. Miałam wówczas chyba 5 lat. Sklejaliśmy razem model jakiegoś samolotu. To tata kupił go w kiosku. Potem przez jakiś czas towarzyszył mi w tej przygodzie.

    A więc pierwszy był model, a nie figurka?

    – Czasy były takie, że kupowało się to, co akurat było w sklepie. Tak też było i z modelami. Nie było mowy o wybieraniu rozmiaru, epoki czy rodzaju sprzętu. Siłą rzeczy dopiero później zajęłam się malowaniem figurek.

    A dlaczego właśnie one tak Panią interesują?

    – Jestem opowiadaczem historii. To w człowieku, w jego przeżyciach i decyzjach ogniskuje się historia. Wreszcie z ludzkiej twarzy można najlepiej ją odczytać. Można powiedzieć, że z całego czołgu najbardziej interesuje mnie sam czołgista.

    Jeżeli mówimy tyle o historii, nasuwa się pytanie, o jaką historię chodzi? O historię konkretnego człowieka? O historię świata?

    – Historia świata jest za duża, żeby próbować ją w całości rzetelnie opowiedzieć. Zwłaszcza za pomocą figurek. Historię pojedynczego człowieka poprzez modelarstwo figurkowe opowiada się znacznie łatwiej. Wszelkie próby opowiedzenia historii świata obarczone są błędem niekompletności. To, co robię, to takie błyski flesza. One ukazują tę historię, ale zawsze przez pryzmat przeżyć konkretnego człowieka.

    Wśród wielu figurek Pani autorstwa można dostrzec zarówno zwyczajnych, prostych ludzi, jak i wybitne postacie historyczne. Które są Pani bliższe?

    – Tak naprawdę to nie istnieją ludzie zwyczajni. Sprzeciwiam się takiemu podziałowi. Każdy jest na swój sposób niezwykły. I każdy niesie swoją historię. Rzecz w tym, by to dostrzec. By dostrzec ową niezwykłość w człowieku. I aby ją pokazać. Co jest mi bliższe? Okres historyczny jest dla mnie tylko jakimś rekwizytem. Służy on temu, by opowiedzieć losy człowieka czy zdarzenia z jego życia. Dość swobodnie mieszam style i epoki. Czasem opowiadam historię życia współczesnego człowieka za pomocą sztafażu rzymskiego. Pod tym względem bliski mi jest taki średniowieczny i renesansowy sposób przedstawiania chociażby scen biblijnych. Tam artysta pokazywał je we współczesnych sobie realiach. Świadomie stosuję podobny sposób narracji. To, że ktoś jest ubrany jak Rzymianin, wcale nie oznacza, że jest Rzymianinem.

    Są jednak pośród Pani dzieł i takie, które pokazują konkretne wydarzenia z historii Polski.

    – Historia Polski jest mi najbliższa. Jestem Polką. Jestem z tego dumna. Mam świadomość, że może to brzmieć patetycznie. Ale kocham Polskę. I wiem, że jej historię trzeba opowiadać. Dlaczego to jest takie ważne? – Upieram się przy tym, że są rzeczy, o których nie można milczeć. Milczenie, pomijanie prawdy historycznej, jest jakimś rodzajem zdrady. Ja opowiadam tę historię przez emocje. Opowiadam to, co mam w swoim sercu, to, co mam w swoich emocjach. Dlatego mam świadomość, że moje wizje są subiektywne. One mogą czasem drażnić. Ja robię to świadomie. To czasem jest jedyna droga do tego, by odbiorcę pobudzić do myślenia. Scenką, która w środowisku modelarskim wywołała niemałe emocje, było „Ecce Homo”, czyli opowieść o Katyniu.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Jerzy Urbanowicz
      18.08.2012 12:55
      Wspaniały i ciekawy artykuł. Pani Katarzyna jest wielką patriotką. Świadczą o tym nie tylko Jej piękne słowa, ale także prace które od lat podziwiam. Nie znam Jej tytułów ani dyplomów które zdobyła, ale wiem że jest wspaniałym modelarzem. Niedoścignionym w swym mistrzostwie. Oglądać prace które przedstawia to wielka przyjemność, wręcz uczta dla modelarskiego oka. Słowa uznania. Modelarz z Gubina Jerzy Urbanowicz.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół