• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Poczwórne szczęście

    Dariusz Olejniczak

    |

    Foto Gość

    dodane 14.09.2012 12:01

    W gdańskim szpitalu Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego przyszły na świat czworaczki. Państwo Beata i Czesław Dembek, rodzice czterech nowonarodzonych dziewczynek, nie kryją wzruszenia. Lekarze określają stan maleństw jako dobry.

    Dzieci przyszły na świat w piątek, kilka minut przed godz. 9.00, w kilkuminutowych odstępach. – Jeszcze nie mogę opanować wzruszenia – przyznaje pan Czesław. – Wprawdzie lekarz przygotował nas na to, że będziemy mieli czworaczki, ale i tak ogromnie to z żoną przeżywamy.

    Państwo Dembek, na co dzień mieszkańcy Zblewa w powiecie starogardzkim, są już rodzicami trójki dzieci. Wychowują 11-letniego Szymona, oraz bliźniaki – 4,5-letnich Natalię i Dawida.

    – Dzieciaki cieszą się na te narodziny, za kilka lat będą miały większą ekipę do zabawy – mówi szczęśliwy tata. – Na szczęście mamy dom, więc dzieci będą miały gdzie mieszkać. Muszę tez przyznać, że władze gminy bardzo nas wpierają, wójt zaoferował wszelką możliwą pomoc. Możemy też liczyć na opiekę medyczną i rodzinę.

    Rodzice nie wybrali jeszcze imion dla wszystkich pociech. Na razie wiadomo, że jedna z dziewczynek będzie miała na imię Agatka a druga Weronika. W sprawie pozostałych dwóch imion małżonkowie jeszcze się naradzają.

    Trudno powiedzieć, kiedy rodzina wróci do Zblewa. Teraz maleństwa są w inkubatorach. Najlżejsza z dziewczynek ważyła przy narodzinach 1210 gram.

    To nie jedyna dobra wiadomość z gdańskiej porodówki. Jak udało się nam dowiedzieć, jesienią tego roku w szpitalu mają przyjść na świat… pięcioraczki.  Najsłynniejsze polskie pięcioraczki urodziły się także w Gdańsku 41 lat temu. W maju 1999 roku, w gdańskim szpitalu UCK urodziły się czworaczki – dwie dziewczynki i dwóch chłopców.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół