• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Lepiej łączyć niż dzielić

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 46/2012

    dodane 15.11.2012 00:00

    Radosne i kolorowe święto z roku na rok gromadzi coraz więcej uczestników.

    Organizatorzy chcą, żeby parada była atrakcyjna zarówno dla młodych, jak i dla starszych.

    Aktor

    Grupa osób otacza marszałka Józefa Piłsudskiego. Pytają, czy mogą sobie zrobić z nim zdjęcie. Tak naprawdę marszałkiem jest Florian Staniewski, aktor Teatru Wybrzeże. Charakteryzacja trwała prawie godzinę. – Najgorsze są wąsy – przyznaje. – Strasznie drapią i szczypią. Przykleja się je na klej, który usztywnia całą twarz.

    Rekonstruktor

    Ulicami Gdańska maszerują uzbrojeni kościuszkowcy. To rekonstruktorzy z Samodzielnej Grupy Odtworzeniowej „Pomorze”. Na co dzień prawnicy, bankowcy, nauczyciele, policjanci, robotnicy i biznesmeni. Kiedy ubierają mundur z epoki i biorą do ręki karabin, na moment zapominają, kim są i w jakich czasach żyją.

    Wolontariusz

    Stasiu Orczykowski kilka lat temu zgłosił się do punktu organizacyjnego Parady Niepodległości i oznajmił, że chce pomóc. Po prostu. Rozdaje biało-czerwone szaliki i balony. Kieruje ruchem. Rozmawia z ludźmi i służy radą. – Czasem wystarczy się uśmiechnąć. To wszyscy rozumieją – twierdzi.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół