• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Giganty akcji

    Dariusz Olejniczak

    |

    Gość Gdański 47/2012

    dodane 22.11.2012 00:00

    – Nasz główny cel zawiera się w słowach „widzieć, oceniać, działać” – mówi Jerzy Karpiński.

    Akcja Katolicka to apostolskie posłannictwo, współuczestnictwo świeckich katolików w zbawczej misji Kościoła. Tak rozumieją jej działalność i powołanie uczestnicy. Początki wspólnoty sięgają pierwszych lat minionego stulecia, ale statut włoskiej Akcji Katolickiej zatwierdził papież Pius XI w 1923 roku. Akcja wywodzi się z XIX-wiecznych organizacji społecznych stanowiących reakcję katolików na wrogie religii nurty światopoglądowe tamtego okresu oraz decyzje ateistycznych rządów niektórych krajów. W Polsce Akcja zaczęła rozkwitać w dwudziestoleciu międzywojennym. Niestety, kolejnych kilka dekad przyniosło zahamowanie jej działalności – najpierw przez okupację, później – opresję ze strony komunistycznego reżimu. 2 maja 1996 roku zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski zatwierdziło statut Akcji Katolickiej. W archidiecezji gdańskiej arcybiskup metropolita gdański powołał zarząd diecezjalnego instytutu Akcji Katolickiej 26 stycznia 1997 r.

    Praca dla innych

    – I od tej pory tutaj działamy – mówi Jerzy Karpiński, prezes AK. – Nasz główny cel zawiera się w słowach „widzieć, oceniać, działać”. Skupiamy ludzi aktywnych w ich życiu zawodowym, społeczników, a przy okazji pragnących udzielać się z Duchem Ewangelii. Są wśród nas prawnicy, nauczyciele, samorządowcy, parlamentarzyści, lekarze. Ci wszyscy, którzy na co dzień pracują dla dobra innych i chcą jeszcze nieść pomoc i wsparcie poza zwykłymi zawodowymi obowiązkami. Nie wstydzimy się wiary, występując w naszych środowiskach, i nie idziemy na żadne kompromisy. Rzeczywiście, Akcja Katolicka często zabiera głos w społecznie istotnych sprawach, jak na przykład sprzeciw wobec legalizacji narkotyków, stosowaniu metody in vitro czy obrażaniu uczuć religijnych przez osoby życia publicznego. A ostatnio także w obronie TV Trwam. – Działamy też na innych płaszczyznach – opowiada Jerzy Karpiński. – Organizujemy konkurs biblijny, w którym bierze udział 50 tysięcy dzieci i młodych z całej archidiecezji. Jakiś czas temu zorganizowaliśmy konkurs pieśni patriotycznej, chcąc zwrócić uwagę młodych ludzi na wartości Dekalogu i pobudzić myślenie historyczne, znajomość historii Polski. Wspieramy ważne i działające w myśl wyznawanych przez nas wartości, instytucje kultury. Nagrodziliśmy też Bursztynowym Sercem kapłanów – inicjatorów powstania hospicjów. Często mówi się o świeckich, wolontariuszach, pielęgniarkach, lekarzach, a księża stoją nieco w cieniu. Tymczasem bez nich wielu tych cennych instytucji nie byłoby. Akcja katolicka naszej archidiecezji organizuje też wypoczynek dzieci, stworzyła punkt dla chorych na Alzheimera w Wejherowie. Przykłady podobnych działań na rzecz lokalnych społeczności można by mnożyć.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół