• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Redaktor wydania

    Dariusz Olejniczak

    |

    Gość Gdański 48/2012

    dodane 29.11.2012 00:00

    Codzienność jest doskonałą okazją do dawania świadectwa wiary i do służby. Jesteśmy powołani do życia, a życie to powołanie.

    Każdy człowiek Kościoła otrzymuje inny rodzaj tego powołania. Dla dziesięciu nowych diakonów, którzy przyjęli święcenia diakonatu (str. I), to powołanie jest czymś oczywistym i jasnym. Wybór drogi, jaką idą, jest tego świadectwem. Ale swoje powołanie otrzymują od Boga także świeccy – wśród nich i my, nasi sąsiedzi bliżsi i dalsi, znajomi i ludzie obcy. Niezależnie od tego, jaką idą drogą, są zaangażowani w swoje najskromniejsze nawet dzieło ofiarowane Bogu. To na przykład ministranci (str. IV–V) oraz członkowie Ruchu Szensztackiego (str. VIII) czy choćby świeccy zaangażowani w działalność Akcji Katolickiej (str. II). Powołanie to relacja człowieka i Boga, umiejętność korzystania z talentów, jakimi On nas obdarował. Każdy ma jakiś talent i każdy może go wykorzystać. W pracy, w życiu rodzinnym, w działalności społecznej, we wspólnocie parafialnej. Warto o tym pamiętać, by nie stracić danej nam szansy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół