• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Pogrzeb najstarszego kapłana

    ks. Rafał Starkowicz

    dodane 05.02.2013 21:00

    – Zmarły ks. Edward kochał Zbawiciela i służył Mu wiernie w kapłaństwie przez 61 lat. Był godny podziwu – mówił 4 lutego podczas uroczystości pogrzebowych ks. prał. Masewicza abp Sławoj Leszek Głódź.

    Uroczystym śpiewem jutrzni rozpoczęła się 4 lutego w kościele św. Franciszka z Asyżu Msza św. pogrzebowa w intencji śp. Ks. Edwarda Masewicza. Sprawował ją w otoczeniu kilkudziesięciu kapłanów abp Sławoj Leszek Głódź. Kościół wypełnili wierni parafii, w której zmarły kapłan spędził ostatnie lata życia. Przybyli na nią także ci, którzy spotkali go w różnych momentach jego kapłańskiego posługiwania.

    - Był wzorowym kapłanem, posłusznym przełożonym. Nie było w nim bufonady. Zawsze gotów, by służyć Ludowi Bożemu. Koleżeński i serdeczny, zarówno względem braci kapłanów, jak i wiernych. Był wszędzie, gdzie ludzie go potrzebowali, gdzie mógł pomóc - mówił metropolita. - Przemawiała przez niego miłość do Boga i do człowieka oraz głęboka wiara. Był gorliwy w posłudze, szczególnie w posłudze konfesjonału. Sam zawsze cierpliwy, odznaczał się wrażliwością na ludzką biedę i cierpienie. Spalał się w posłudze duszpasterskiej. Wymiarem i znakiem tego były jego podróże misyjne do Argentyny, Boliwii, na Białoruś - podsumowywał dorobek zmarłego kapłana metropolita.

    Po Mszy św. nastąpiła ceremonia pogrzebowa na łostowickim cmentarzu, gdzie ciało zmarłego ks. Masewicza spoczęło w grobowcu kapłańskim.

    Śp. ks. prał. Edward Masewicz urodził się 06.01.1922 roku w Petersburgu. W maju 1922 roku przyjechał z rodzicami do Wilna. Tam w 1935 roku rozpoczął naukę w Gimnazjum Adama Mickiewicza. W 1941 roku zdał egzamin maturalny. Jesienią 1941 roku został przyjęty do Seminarium Duchownego w Wilnie. Podczas studiów seminaryjnych został wywieziony na przymusowe roboty do Niemiec. W 1945 roku udał się do Rzymu, gdzie przez dwa lata studiował na Gregorianum. W latach 1947-1951 studiował w Poznańskim Seminarium Metropolitalnym, gdzie 19.05.1951 roku otrzymał świecenia kapłańskie z rąk arcybiskupa Walentego Dymka.

    Był wikariuszem w parafii katedralnej w Gdańsku-Oliwie, później w parafii św. Rodziny w Gdańsku-Stogach. W latach 1959-1961 pełnił funkcję rektora kościoła Św. Barbary w Gdańsku, potem został proboszczem tejże parafii. Piastował tę funkcję do 1977 roku, kiedy to wyjechał do RFN. W latach 1979-1988 pracował na misjach w Argentynie, a od 1988 do 1989 w Boliwii. W 1990 wyjechał do pracy na Białoruś. Od 1993 był rezydentem w parafii Św. Franciszka z Asyżu w Gdańsku-Emaus.

    W czasie swojej posługi kapłańskiej otrzymał godność kanonika honorowego Kapituły Archikatedralnej w Gdańsku-Oliwie(2000) oraz kapelana Jego Świątobliwości (2009)

    Zmarł 30 stycznia 2013 roku w Szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku. Miał 91 lat.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • lucagedanum
      02.08.2013 14:26
      Fantastyczny Kapłan. Miałem okazję rozmawiać z nim pół roku przed Jego śmiercią. Będąc obecnie klerykiem, dał nam dużo do myślenia. Zaraził nas swoją radością z życia i radością bycia Księdzem. Niech Jego duszę Pan ma w opiece.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół