Nowy numer 21/2018 Archiwum

Papież trudnych czasów

– Związała go z naszą ojczyną postać Jana Pawła II. To on wezwał go z Monachium, ze stolicy arcybiskupiej, do pracy w Kurii Rzymskiej – przypominał podczas homilii abp Sławoj Leszek Głódź.

Wdniu zakończenia pontyfikatu papieża Benedykta XVI, 28 lutego, o godz. 18 wierni archidiecezji gdańskiej zgromadzili się w katedrze oliwskiej, aby pod przewodnictwem metropolity dziękować Bogu za jego posługę dla Kościoła. Wraz z abp. Sławojem Leszkiem Głódziem Eucharystię koncelebrowali abp senior Tadeusz Gocłowski oraz ponad stu kapłanów. Na uroczystość licznie przybyli pracownicy placówek dyplomatycznych w Polsce.

Obecni byli przedstawiciele konsulatów Niemiec, Włoch, Norwegii, Słowacji, Cypru, Ukrainy, Łotwy i Chile. Wśród uczestników Mszy znaleźli się także duchowni bratnich kościołów i wspólnot religijnych. Nie zabrakło parlamentarzystów, delegacji władz samorządowych, służb mundurowych oraz przedstawicieli ważnych instytucji województwa pomorskiego. Oprawę muzyczną uroczystości zapewnił Zespół Muzyki Dawnej Capella Gedanensis. Po powitaniach zabrzmiały hymny Watykanu i Niemiec odegrane przez Orkiestrę Marynarki Wojennej. W homilii arcybiskup przypominał duchowe dziedzictwo, jakie pozostawił po sobie Benedykt XVI. Ukazywał także ogrom działań podejmowanych przez papieża dla dobra wspólnoty Kościoła. – Był dla mnie bardzo bliski – mówi pani Elżbieta, pięćdziesięciolatka, która przybyła do katedry. – To, co mnie w nim urzekało, to fakt, że przemawiał do nas po polsku. Pewnie nie przychodziło mu to łatwo – dodaje. W Benedykcie widziałem prawdziwego ojca. W moim spojrzeniu na papieża ważna była pewnie jego przyjaźń z Janem Pawłem II – stwierdza pan Andrzej, nie kryjąc wzruszenia. O godz. 20.00 we wszystkich kościołach archidiecezji rozległ się dźwięk dzwonów.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma