• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Twardziele czekają na pomoc

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 10/2013

    dodane 07.03.2013 00:00

    Jacek jest księdzem i dorosłym dzieckiem alkoholika. Codziennie dziękuje za modlitewne wsparcie innych ludzi.

    Przed kilkoma laty wpadł w głęboką depresję. – Myślę, że dusze w piekle muszą czuć się podobnie – tak opisuje swój ówczesny stan. Miał problemy ze snem. Noce upływały pod znakiem paniki i lęku. Do beznadziejnego samopoczucia doszła jeszcze fobia społeczna: strach przed kontaktem z drugim człowiekiem. – Odprawianie Mszy świętej stało się koszmarem – przyznaje. Dzięki, spowiedzi, przyjmowanej Komunii św. i medytacji, a przede wszystkim modlitwom innych osób, po czterech miesiącach walki zdecydował się pójść na terapię dla DDA.

    Koło ratunkowe

    Strona internetowa www.kaplani.com.pl została założona w 2009 r. przez ks. Jacka Sochę z archidiecezji gdańskiej i Joannę Roczyńską. – Pragnęliśmy stworzyć taką przestrzeń, w której katolicy mogliby wspierać duchownych modlitwą – opowiada Joanna. Wszyscy chętni, zarówno księża, jak i osoby świeckie, przez cały rok mogą wysyłać swoje intencje. Każdy, kto zadeklaruje chęć wsparcia, musi wypełnić dostępny na stronie formularz. W odpowiedzi na zgłoszenie, przesyłane jest imię duchownego, rok jego święceń oraz intencja, w której należy się modlić. Duchowa opieka nad księdzem trwa 30 dni. Jej podstawą jest modlitwa indywidualna, a dodatkowo uczestnictwo w Eucharystii, adoracji lub podjęcie postu.

    Jak wynika z doświadczeń Joanny Roczyńskiej, księża rzadko proszą o pomoc we własnym imieniu. Najczęściej to parafianie albo bliscy współpracownicy kapłana zauważają, że w jego życiu zaczyna dziać się coś niedobrego. Z czego wynika ta tendencja? – Kapłani wstydzą się prosić o wsparcie. Starają się grać prawdziwych twardzieli w wierze, uważają się za duchowych superbohaterów. Myślą sobie: „Nie potrzebuję modlitwy, nie wymagam opieki i nie chcę żadnej pomocy. Doskonale daję sobie radę, bo w końcu to ja jestem specjalistą od Pana Boga” – zauważa Basia, która modli się za księży. – Potrzebujemy obrazu prawdziwego kapłana, człowieka, który zmaga się ze swoimi słabościami, a nie posągu – twierdzi Joanna Roczyńska. Intencje są różne. Najczęściej ludzie proszą Boga, by dał kapłanowi siłę do wytrwania w wierze i czystości. Modlą się także o cechy, które chcieliby widzieć u kapłanów, a których nie dostrzegają w ich zachowaniu na co dzień: wrażliwość, troskę, otwartość czy pokorę. Kiedy księża potrzebują natychmiastowej pomocy, w konkretnym momencie, np. przed trudną rozmową z przełożonym albo głoszeniem homilii czy rekolekcji, mogą skorzystać z tzw. Pogotowia SMS.

    Wszyscy korzystają

    Według Joanny Roczyńskiej celem portalu kaplani.com.pl jest także uświadomienie katolikom współodpowiedzialności za Kościół i działalność duchownych. Zresztą, jak się okazuje, korzyść może być obopólna. Joanna Roczyńska wielokrotnie otrzymywała świadectwa ludzi, którzy, modląc się za kapłanów, doświadczyli łaski Bożej w swoim życiu. – Im bardziej ogarniam modlitwą księży, tym bardziej staję się wyrozumiały i spo- glądam na nich z miłością, zamiast doszukiwać się błędów – mówi Michał. – Wielu odnaj- duje spokój w swoim sercu, zauważa, że w tym zagonionym świecie przeznaczenie chwili na modlitwę nie jest wcale takie trudne i przynosi wymierne korzyści – wyjaśnia Joanna Roczyńska.

    Więcej pokory

    Twórcy portalu raz w roku organizują akcję „Słudzy Pana. Kapłani proszą o modlitwę”. – Po liturgii Wielkiego Czwartku będzie można wziąć „wizytówki”, na których widnieje imię księdza, rok jego święceń i intencja – tłumaczy Joanna Roczyńska. Zgłoszenia przyjmowane są pod adresem mailowym: kaplani@kaplani.com.pl do 20 marca. W tym roku będziemy modlić się o umocnienie w wierze i łaskę pokory dla swoich kapłanów. Imiona niektórych bohaterów zostały zmienione.

    Potrzebujemy modlitwy

    ks. Jacek Socha Jest takie przysłowie: „woda nie zatrzymuje się na szczytach gór, ale zawsze spływa do dolin”. Jeśli ksiądz chce być na szczytach władzy, posiadania i przyjemności, to łaska Boga nigdy w nim nie zamieszka. Zarówno ja, jak i moi bracia w kapłaństwie bardzo potrzebujemy modlitwy całego Kościoła, byśmy potrafili odkrywać to, co jest w życiu wiary najważniejsze, a odrzucać pokusę zajmowania się sprawami błahymi. Parafrazując słowa Benedykta XVI, mamy z pokorą godzić się na to, by być specjalistami od życia duchowego. ks. Andrzej Leszczyński Kapłan nie jest aniołem czy jakimś nadczłowiekiem. Dlatego, tak jak każdy chrześcijanin, ciągle ma podejmować nawrócenie i dorastać do powołania, które na co dzień realizuje. ks. Jan Uchwat Wiele razy, głosząc kazanie, po wcześniejszej prośbie o modlitwę, odczuwałem wyraźnie działanie Ducha Świętego. „Jedni drugich brzemiona noście…”( Ga 6,2), Módlmy się do Boga za siebie nawzajem (Jk 5, 16) – to nakaz wynikający z Biblii. Każdy ksiądz jest narażony na ataki szatana i tym bardziej potrzebuje ochrony w postaci modlitwy.

    «« | « | 1 | » | »»

    TAGI: KSIĘŻA

    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół