• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Duszpasterstwo pielgrzymów

    Dariusz Olejniczak

    |

    Gość Gdański 10/2013

    dodane 07.03.2013 00:00

    – Podróż z nami wybierają ci, którym przyświeca ten sam cel: modlitwa – mówi ks. Ryszard Bugajski, duszpasterz pielgrzymów.

    Wszystko zaczęło się 16 lat temu – wspomina ks. Bugajski. – Zauważyłem, że coraz więcej ludzi pyta o możliwość pielgrzymowania do sanktuariów rozrzuconych po całej Europie. Oczywiście, najwięcej wiernych pytało o pielgrzymki do Rzymu. Było ogromne zainteresowanie, więc postanowiłem odpowiedzieć na te potrzeby. I tak powstało Biuro Pielgrzymkowe Archidiecezji Gdańskiej „Oremus”. – Nie mogło skończyć się tylko na obsłudze podróżnych – mówi ks. Bugajski. – Niemal po każdej pielgrzymce tworzy się więź, która każe ludziom spotykać się, wspólnie modlić, wspominać oraz planować kolejne wyjazdy.

    Najważniejszy jest Rzym

    Najpopularniejsza trasa wiedzie oczywiście do Watykanu i Rzymu. Na początku istnienia „Oremus” przewoził nawet półtora tysiąca osób do Wiecznego Miasta. Dziś już mniej ludzi wyrusza w tym kierunku, ale popularne zaczynają być inne miejsca. – Rzym nadal króluje, bo każdy chce odwiedzić grób Jana Pa- wła II i wziąć udział w audiencji papieskiej – opowiada duszpasterz pielgrzymów. – Przed laty bardzo wielu młodych jeździło do Taizé, teraz jest nieco mniej chętnych.

    Ale ludzie odkrywają inne miejsca. W tym roku wybieramy się do Ziemi Świętej. Ale nie tylko kierunki zmieniają się na przestrzeni lat. Zmienił się także sposób podróżowania. Kiedyś najpopularniejszym środkiem lokomocji wśród pielgrzymów był autokar. Teraz najczęściej chcą oni podróżować samolotami. Co ciekawe, dzięki samolotom podniósł się wiek pielgrzymów. Leci się krócej i wygodniej, więc na podróż decydują się nawet osoby bardzo sędziwe. – To mnie cieszy – mówi ks. Bugajski. – Bo to oznacza, że ludzie chcą zobaczyć świat, a przy tym przeżyć jakieś doświadczenie duchowe. Poza tym to świadczy o tym, że coraz więcej ludzi może sobie pozwolić na taką podróż.

    Liczą się intencje

    Po co ludzie wyruszają na pielgrzymki? Chcą się pomodlić i wybłagać przychylność dla składanych intencji. Poza tym pielgrzymka to okazja do bycia we wspólnocie ludzi, których łączy podobny cel i którzy się rozumieją. – Tego nie zaoferuje im żadne tradycyjne biuro podróży – mówi kapłan. – Tutaj ksiądz jest nie tylko przewodnikiem w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale także przewodnikiem duchowym no i oczywiście także pielgrzymem. O tym, że wspólne pielgrzymowanie ma sens, mogę przekonać się po każdym powrocie grupy. Ludzie piszą do nas maile, pytają o kolejne terminy pielgrzymek. Wielu spotyka się przy kawie i ciastku na terenie naszego Domu Rekolekcyjnego w Straszynie, gdzie mamy swoją siedzibę. Ludzie zachęcają innych do udziału w pielgrzymkach. Mamy swoich stałych i wiernych od lat pielgrzymów. Modlimy się, organizujemy pokazy zdjęć. To świadczy o tym, że wspólnota skupiona wokół idei pielgrzymowania do miejsc świętych i szczególnie ważnych jest potrzebna.

    Biuro Pielgrzymkowe Archidiecezji Gdańskiej „Oremus”

    ul. Poprzeczna 24  83-010 Straszyn  tel. 58 682 89 89 fax. 58 682 89 00 email: oremus@diecezja.gda.pl

    «« | « | 1 | » | »»

    TAGI: PIELGRZYMI

    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół