• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Wolność słowa (nie) dla wszystkich

    Jan Hlebowicz

    dodane 08.03.2013 10:04

    Falę krytyki wywołało odwołanie debaty w sprawie związków partnerskich z udziałem m.in. Roberta Biedronia, posła RP oraz Marty Abramowicz, przedstawicielki ruchu LGBT.

    Decyzję podjęto po liście otwartym Młodzieży Wszechpolskiej do prof. Bernarda Lammka, rektora UG, w którym organizacja zaapelowała do władz uczelni o cofnięcie zgody na spotkanie.

    Robert Biedroń, stojąc przed rektoratem gdańskiej uczelni stwierdził, że uniwersytet powinien być agorą, „gdzie wymieniane są różne poglądy”, a demokracja oznacza „szacunek dla różnorodności”.

    Dodajmy, że organizatorzy panelu dyskusyjnego nie przewidzieli udziału osób reprezentujących stanowisko krytyczne wobec projektu legalizacji związków partnerskich.

    Tymczasem, przed kilkoma dniami na biurko rektora trafiło pismo, w którym pracownicy UG ustosunkowali się do decyzji o odwołaniu spotkania. „Czy mamy sądzić, że od tej chwili konferencje, seminaria naukowe, panele dyskusyjne (...) będą wymagały rekomendacji Młodzieży Wszechpolskiej czy jakiejkolwiek innej organizacji, o której wiemy, że posuwa się aż do użycia argumentów siły?” ‒ piszą naukowcy.

    Co ciekawe, podobna sytuacja, tyle że z odwróceniem ról, miała miejsce całkiem niedawno na Uniwersytecie Warszawskim. Rektor, pod wpływem petycji wystosowanej przez Młodych Zielonych ‒ Ostrej Zieleni, nie wyraził zgody na spotkanie z liderami Ruchu Narodowego, jakie chciało zorganizować Niezależne Zrzeszenie Studentów.

    Wówczas środowisko naukowe UW nie stanęło na straży wolności wypowiedzi. Nie wystosowało także listu do władz uczelni wyrażającego lęk z powodu dyskryminacji czyjegoś światopoglądu. Wręcz przeciwnie. ‒ Jeśli uniwersytet ma być miejscem wymiany idei bardzo różnych środowisk, to zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z poglądami skrajnymi, wypadałoby zadbać o to, aby były też przedstawione argumenty drugiej strony ‒ mówił dr hab. Paweł Łuków, etyk z UW.

    Więc jak? Jednym pozwalamy, a drugim nie? Niektórzy mogą organizować spotkanie, na które nie są zaproszeni ideowi oponenci, a innym już nie wolno? Jesteśmy obrońcami wolności wypowiedzi? A może obrońcami konkretnego światopoglądu?

    Premier Donald Tusk, po zakłóceniu wykładu prof. Magdaleny Środy, profetyzował: „Za tydzień lub za miesiąc, ci sami lub inni zamaskowani osobnicy wejdą i kogoś uderzą, a jeszcze później uderzą profesora, który zdecydował się na taki wykład, a który nie odpowiada ich dość plugawym gustom”.

    I bynajmniej nie miał na myśli aktywistów z Akcji Homoterapia, którzy okleili wulgarnymi i obraźliwymi ulotkami drzwi gabinetów profesorów Uniwersytetu Poznańskiego za to, że ci podpisali list wyrażający sprzeciw wobec ataków na prof. Krystynę Pawłowicz...

    Niestety w Polsce wchodzi się w dialog tylko z wybranymi środowiskami. Inne, uznane za niebezpieczne i szkodliwe, z góry są przekreślane. A przecież tylko w jeden sposób można uczciwie stawać w obronie wolności wypowiedzi. Bezstronnie.

     

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • bhGFeKjCeHMuEZrAgNT
      01.04.2013 13:04
      Great stuff, you hpeled me out so much!
    • zVxmhEgmL
      05.06.2013 11:45
      RQHRzn Maybe I'm a dummy and this is a silly question, but, you know I'm learning Can I use this icing for inside the cake, or only outside?THANK YOU ALWAYS!CARMEN
    • bWJMJeLbGmtudbmM
      05.06.2013 11:45
      NlWYC6 Maybe I'm a dummy and this is a silly question, but, you know I'm learning Can I use this icing for inside the cake, or only outside?THANK YOU ALWAYS!CARMEN
    • TUhCSrSFxH3
      05.06.2013 13:41
      1.Co to Herobrine?2.Skad sie wzial?3.Czy istnieje?1. Herobrine to niby brat Notcha. Lecz Notch prynzzal sie potem ze on ma(mial?) tylko przyszywanego brata ktory w Minecraft nie gra.2. Gracz grajacy na alphie jeszcze scinal drewno. Zobaczyl ze cos sie rusza gral on na tiny bo mial slaby komp. Myslac ze to krowa zaczal biec w tym kierunku. Ale to okazal sie byc Herobrine. Mial domyslna skorke z bialymi oczyma. Z ciekawosci zaczal go scigac lecz on znikl. Zrobil SS i na forum zapytal czy ktos inny na singlu widzial pseudo gracza . Temat usunieto po 5 minutach. Zalozyl drugi ale ten usunieto jeszcze szybciej. Dostal emaila od user'a Herobrine z trescia Przestan . Kiedy chcial sprawdic profil Herobrine'a pisalo ze taka strona nie istnieje. Potem otrzymal email od innego gracza ze tez widzial pseudo gracza . Okazalo sie ze pewiem Szwecki gracz uzywa takiego nicku. Myslano ze to brat Notcha.Napisal on list do Notcha z pytaniem czy ma brata a on odpisal Mialem brata lecz nie ma go z nami ale potem sie prynzzal ze ma on tylko przyszywanego brata ktory w Minecraft nie gral. Na livestream.com nagrywano filmik i spotkano w nim Herobrine. atmosfera stala sie ponura. ale okazalo sie ze to byl tylko zart.3. Herobrine mogl istniec tylko w alphie ale to nie jest pewno. Minecraft istnieje juz prawie 2 lata, a do dzisiaj nie jest pewnie czy Herobrine na pewno istnieje. Moze tak moze nie? Kto wie? Kto to wie??
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół