• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Katolicy w Kaliningradzie

    Jan Hlebowicz

    dodane 15.04.2013 23:04

    ‒ W Kaliningradzie zawsze było wielu ludzi tęskniących za Bogiem ‒ powiedział ks. Jerzy Steckiewicz.

    W Nadbałtyckim Centrum Kultury 15 kwietnia odbyło się spotkanie autorskie z ks. dr Jerzym Steckiewiczem. Kapłan od 1991 r. pełni posługę wśród Polonii z Obwodu Kaliningradzkiego. W Gdańsku promuje swoją książkę „Kościół katolicki w Obwodzie Kaliningradzkim 1945–2009”.

    Ks. Steckiewicz opowiedział o początkach swojej pracy duszpasterskiej w Kaliningradzie. ‒ Opublikowałem w prasie informację o odprawianych Mszach św. przy kościele pw. św. Rodziny, która prawnie nie należała do Kościoła katolickiego. Miałem nadzieję, że świątynia zostanie nam przekazana na własność. W lokalnych gazetach oprócz moich ogłoszeń ukazywały się także artykuły przedstawiające organizowane przeze mnie nabożeństwa w bardzo złym świetle. Jednak te teksty przyniosły skutek odwrotny od zamierzonego. Ludzie dowiadywali się, że w mieście funkcjonuje katolicka parafia i zaczęli się do mnie zgłaszać ‒ mówił. Pierwsze Msze św. odbywały się w sali gimnastycznej.

    Polski duchowny podkreślił, że władze komunistyczne w okresie swoich rządów zwalczały wszelkie przejawy religijności. Dodał jednak, że Obwód Kaliningradzki wbrew oczekiwaniom komunistów nigdy nie stał się „religijną pustynią”. ‒ W Kaliningradzie zawsze było wielu ludzi tęskniących za Bogiem. Na przykład katolicy uczestniczyli w życiu religijnym poprzez tzw. „praktyki wyjezdne”. Wyjeżdżali na Litwę, Białoruś albo Łotwę i tam chodzili do kościoła. Niedawno poznałem mieszkańca Kaliningradu, który opowiedział mi, że uczestniczył w Eucharystii co niedzielę. W sobotni wieczór wsiadał do pociągu, przyjeżdżał do oddalonego o 400 kilometrów Wilna, przedpołudniem brał udział we Mszy św., a późną nocą wracał do domu ‒ opowiadał ks. Steckiewicz.

    Po obaleniu komunizmu, w latach 90. polski duchowny obserwował wśród mieszkańców Obwodu Kaliningradzkiego tęsknotę za wiarą i poszukiwanie Boga. ‒ Niestety Kościoły prawosławny i katolicki były wówczas na etapie podnoszenia się z zupełnej ruiny i nie mogły odpowiedzieć na zapotrzebowania dotyczące wiedzy religijnej. Obecnie sytuacja wygląda znacznie lepiej. Wydajemy gazety, publikujemy książki, coraz więcej parafii ma swoje strony internetowe. Na szczęście młodzi ludzie wciąż odwiedzają nasze świątynie ‒ mówił ks. Steckiewicz.

    Ks. Jerzy Steckiewicz urodził się 15 października 1954 r. w Grodnie. W wieku dwóch lat przyjechał z rodzicami do Polski na Pomorze Zachodnie. W 1981 r. ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Szczecinie. Został dyrektorem Wydawnictwa Diecezjalnego „Ottonianum” i drukarni diecezjalnej. Od 1987 r. był redaktorem gazety „Wrócił tu Kościół”, a potem „Kościół nad Odrą i Bałtykiem”. Od czerwca 1991 roku po dziś dzień pracuje w Kaliningradzie. Stworzył pierwszą w Rosji katolicką rosyjskojęzyczną gazetę „Kaliningradskij Katoliczeskij Wiestnik”. Wraz z konsulem J. Kostrzakiem założył także gazetę polonijną „Głos znad Pregoły”. Odzyskuje i buduje kolejne obiekty sakralne w Kaliningradzie. Był pierwszym dziekanem Kościoła katolickiego w Obwodzie Kaliningradzkim.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół