• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Maryja na blokowisku

    ks. Rafał Starkowicz

    |

    Gość Gdański 19/2013

    dodane 09.05.2013 00:00

    Fatima na Żabiance. – Kiedy w 1996 roku powołano tu sanktuarium, na placu była tylko polowa kaplica, a wnętrze budującego się kościoła porastała trawa – mówi Franciszek Jankowski, pierwszy zakrystian.

    Ponad 3000 km od miejsca, gdzie Maryja przemawiała do portugalskich pastuszków, od 17 lat działa fatimskie sanktuarium. – Orędzie fatimskie niesie ze sobą niezwykle mocne treści – zaznacza ks. prał. Piotr Tworek, proboszcz parafii. – Nie każdy może sam pojechać do Fatimy. Potrzebne jest więc miejsce, w którym będzie rozbrzmiewać treść tego orędzia, gdzie wierni będą mogli spotkać się z Matką – dodaje. – Nikt chyba nie ma wątpliwości, że dzisiejszemu światu, może bardziej niż kiedykolwiek, potrzeba nawrócenia, pokuty i modlitwy – podkreśla.

    Maryja aresztowana

    Kończył się Sobór Watykański II. Biorący udział w jego obradach pierwszy powojenny biskup diecezji gdańskiej Edmund Nowicki zaprzyjaźnił się z ówczesnym biskupem Leirii, na której terenie leży Fatima. Na znak przyjaźni, kierowany troską o rozszerzenie treści zawartych w orędziu, przekazał on gdańskiemu biskupowi w darze kopię fatimskiej figury. Bp Edmund Nowicki przyjął ją z wielkim szacunkiem. Rozpoczął starania o audiencję prywatną u papieża Pawła VI, prosząc, by ten figurę pobłogosławił. Po wielu próbach udało się doprowadzić do audiencji 27 listopada 1965 roku. Biskupowi towarzyszyli gdańscy księża studiujący wówczas w Rzymie. Był tam też m.in. ks. Jerzy Kühnbaum, który 16 lat później został pierwszym proboszczem na Żabiance.

    Droga wprowadzenia figury do publicznego kultu okazała się jednak bardzo długa. Władze komunistyczne zaczęły się mocno sprzeciwiać jej publicznemu eksponowaniu. O stworzeniu parafii pod Jej wezwaniem nie było mowy. Maryja w Fatimie zapowiadała upadek komunizmu. Została „aresztowana” i osadzona w kaplicy profesorskiej gdańskiego seminarium. Tak było przez 31 lat.

    Po przełomie

    Pierwsze myśli o stworzeniu w diecezji sanktuarium fatimskiego pojawiły się już po 1989 roku. Wybór padł na gdańską Żabiankę. Od 1981 roku istniała tam prężnie działająca parafia pw. Wniebowzięcia NMP, której przewodził wspomniany ks. Jerzy Kühnbaum. Bp Tadeusz Gocłowski podjął decyzję, aby żabiankową parafię podzielić. Młody, bo mający zaledwie 9 lat kapłaństwa proboszcz sanktuarium, ks. Piotr Tworek, spotkał się z życzliwym przyjęciem ze strony parafian i pierwszego proboszcza Żabianki. I choć w pierwszych miesiącach i latach nie było łatwo, bo na swojej drodze spotykał się nie tylko z przychylnymi gestami, dziś pamięta tylko o tym, co dobre. – Kiedy wspominam tamte dni, przypominam sobie przede wszystkim wielki entuzjazm wiernych – mówi.

    Ogień i woda

    – Teren wokół kościoła to dwa hektary. Kiedy zaczynaliśmy, starałem się robić wszystko, co było trzeba – wspomina Franciszek Jankowski. – Wypuszczałem więc księdza do ołtarza, a sam szedłem na plac grabić liście. Byłem po trosze kościelnym, po trosze budowlańcem. Robiłem też to wszystko, co należy do dozorcy – dodaje. 7 października nastąpiło uroczyste wprowadzenie fatimskiej figury do prowizorycznej kaplicy pod chórem budującego się kościoła. Mszę abp Gocłowski sprawował wraz z kapłanami jeszcze przy betlejemce na placu. Pan Franciszek z uśmiechem przypomina wydarzenie. – Arcybiskup mówił już kazanie, a my, ze Stanisławem Łukaszewiczem, po cichu kończyliśmy malować wnętrze zakrystii – przyznaje. Franciszek i Stanisław nazywani byli przez parafian stosownie do swoich temperamentów: ogień i woda. Franciszek – gorąca głowa, zawsze pełen pomysłów, zajmował się przede wszystkim zakrystią. Spokojny i zrównoważony Stanisław królował na budowie. Ma 86 lat. Sanktuarium fatimskie to całe jego życie.

    Nie buduj na krwi

    Jeden z księży współpracujących z proboszczem w pierwszych latach wspomina: – Siedzieliśmy w pokoju. Proboszcz bardzo chciał, aby w tym jednym z największych kościołów w diecezji znalazła się granitowa posadzka. Trzymał w dłoniach pochodzące z Chin granitowe płytki. Mówił, że ich cena jest naprawdę niska. Popatrzył na mnie i powiedział: „Ty wiesz, kto pracuje w chińskich kamieniołomach? Często niewinni ludzie skazani na męczarnie. Nie godzi się tego dawać do kościoła”. W rezultacie w kościele pojawił się łososiowy marmur. Przywieziono go z Hiszpanii. Dzisiaj sanktuarium kwitnie. Nie tylko w wymiarze zewnętrznym. To przede wszystkim modlitwa. Od momentu powstania parafii odbyło się tutaj 200 nabożeństw fatimskich. A mimo upływu lat wierni wciąż przybywają. Zjeżdżają z całego Trójmiasta. Niektórzy nawet spoza jego granic. Są tacy, którzy raz w miesiącu ruszają na fatimskie nabożeństwo z Pruszcza czy odległej Jastarni. – Jeżeli chodzi o powstanie sanktuarium, dzieje się to na dwa sposoby – mówi o. Emilian Siegel, pallotyn oddany sprawie fatimskiego orędzia. – Może to być ruch oddolny. Ludzie w jakimś miejscu modlą się o łaski i je otrzymują. Może być to także, tak jak było w Fatimie, ruch odgórny. Wówczas to wynik objawień albo mocnego Bożego działania. Tu, na Żabiance, to Boże działanie ściśle wiąże się z obecną tutaj figurą. Wystarczy wejść do kościoła i zobaczyć, jak ludzie się tam modlą – podkreśla.

    Wielka nowenna

    Każde dobre dzieło wymaga modlitewnego przygotowania. Objawienia Matki Bożej w Fatimie poprzedziło przyjście Anioła Pokoju, który uczył pastuszków modlitwy za niewierzących, składania ofiar ze swoich cierpień, wreszcie uwielbienia Jezusa Eucharystycznego. Ponad dziesięć lat przed 100. rocznicą objawień pojawiła się myśl, aby rozpocząć solidne modlitewne przygotowanie do tego wydarzenia. W sekretariacie fatimskim na zakopiańskich Krzeptówkach opracowano dziewięcioletni plan duszpasterski. Rozpoczęta 13 maja 2009 Wielka Nowenna trwać będzie do 2017 roku. Każdy rok ma swoje hasło, które eksponuje określone treści. Na rok 2013 przewidziano temat: „Eucharystyczny klucz. Cud nad cudami, który zmienia wszystko”. Od maja do października w przeżywającej Wielką Nowennę parafii modlitwy i konferencje rozpoczynają się już 11. dnia miesiąca. Dzień 13. jest przypomnieniem fatimskiego orędzia. Tak było już  m.in. w parafiach w Sandomierzu, Olecku czy Białej Piskiej. W tym roku Wielka Nowenna przeżywana będzie w sanktuarium na Żabiance. •

    Program Wielkiej Nowenny

    Od maja do października każdego 11., 12. i 13. dnia miesiąca, godz. 9 i 18 – Msza św. z konferencją fatimską. W niedziele konferencje fatimskie na wszystkich Mszach św. 13 maja 2013 o godz. 18 uroczysta Msza św. odpustowa z procesją różańcową

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół