• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Poczuj siłę wspólnoty

    Dariusz Olejniczak

    |

    Gość Gdański 27/2013

    dodane 04.07.2013 00:00

    23 lipca w Rio de Janeiro rozpoczną się Światowe Dni Młodzieży. Do Brazylii przyjadą setki tysięcy młodych ludzi z całego świata. Wśród nich będą też gdańszczanie.

    Jadę do Rio, żeby umocnić swoją wiarę – mówi studentka Iwona Ciechanowska. – Chcę zobaczyć i poczuć żywy Kościół, którego siła jest w ludziach z całego świata. Wszystkie osoby, które tam przyjadą by wielbić Boga, zjednoczą się z Nim, a ja będę jedną z tych osób. Mam nadzieję poczuć wielką siłę modlitwy młodych ludzi, którzy nie wstydzą się Jezusa i chcą Go wspólnie chwalić. Mateusz Świniański podobnie myśli o wspólnocie, jaka zgromadzi się w Brazylii. Dla niego ten wyjazd będzie też okazją do nadrobienia „zaległości” związanych z poprzednimi ŚDM w Madrycie. – Gdy dwa lata temu musieliśmy zrezygnować z wzięcia udziału w ŚDM odbywających się w Madrycie, postanowiliśmy, że na pewno weźmiemy udział w kolejnym spotkaniu, bez względu na miejsce, w jakim będzie się odbywało – deklaruje Mateusz. – Najbardziej pociągająca w tego typu wyjazdach jest możliwość poczucia wspólnoty z setkami tysięcy młodych ludzi, którzy tak jak my, wierzą w Pana Boga i chcą oddać Mu chwałę. Niesamowitym przeżyciem jest móc razem z rówieśnikami i ojcem świętym oddać cześć Jezusowi w śpiewie i modlitwie – zaznacza. Ale tak daleka podróż to nie tylko wielkie wydarzenie religijne i młodzieńcza przygoda. To także obawy związane z wyjazdem za ocean.

    – Najbardziej obawiam się tego, jak zniosę tak dużą odległość od domu – przyznaje Mateusz. – Perspektywa pobytu w tak odległym kraju, tysiące kilometrów od Polski, w miejscu o zupełnie innej kulturze i obyczajach napawa pewnym lękiem. Jednakże bez wątpienia czas tam spędzony będzie niezapomniany i nie mam wątpliwości, że wrócę stamtąd uduchowiony i bardzo zadowolony. Mamy nadzieję przeżyć tam niezapomniane chwile, oddać się Panu Bogu we wspólnej radości i uwielbieniu. Iwona Ciechanowska stara się nie myśleć o niedogodnościach podróży i obawach z nią związanych. Skupia się na duchowych korzyściach – Jadę, by jeszcze bardziej umocnić wiarę, ale też dodać jej świeżości, energii. To, co spotka nas na miejscu, będzie na pewno niesamowitym przeżyciem duchowym, które zaowocuje rozwojem wiary – przekonuje. Jej zdaniem podróż do Brazylii to możliwość zobaczenia, jak w innych krajach ludzie uwielbiają Boga. – Na pewno będę wymieniać z ludźmi informacje o życiu katolików na świecie i w Polsce – zapewnia Iwona Ciechanowska. Na Światowe Dni Młodzieży pojedzie ok. 400 Polaków. W tej grupie będzie co najmniej kilkoro gdańszczan. – Mamy jakieś 60 zgłoszeń od osób chętnych na wyjazd – informuje ks. Krzysztof Nowak, archidiecezjalny duszpasterz młodzieży. – Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że to po pierwsze bardzo daleka, a po drugie bardzo kosztowna wyprawa. Dlatego wiem, że nie będziemy stanowili zbyt licznej reprezentacji. Ale jeśli ktoś nie może pojechać do Brazylii, a chce uczestniczyć w takim niezwykłym przeżyciu duchowym, z całą pewnością przyjedzie na Światowe Dni Młodzieży w 2015 roku – dodaje. – Na Światowe Dni Młodzieży do Brazylii ma przyjechać 2,5 miliona młodych ludzi – mówi Mateusz Świniański. – Mam nadzieję poznać wiele osób, które przybędą tam, tak jak ja i inni pielgrzymi z Polski, z miłości do Pana Boga. Niezwykle ciekawym przeżyciem będzie możliwość porozmawiania z mieszkańcami innych krajów o ich wierze. Podczas takiej rozmowy będziemy mogli dostrzec różnice kulturowe, ale i wiele się nauczyć. Kto wie, może z niektórymi z poznanych osób będziemy utrzymywać kontakt? – ma nadzieję.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół