• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Bądźmy pocieszycielami

    Dariusz Olejniczak

    |

    Gość Gdański 28/2013

    dodane 11.07.2013 00:00

    – Kiedy stajemy wobec cierpienia, Bóg wzywa nas do miłosiernego spojrzenia na drugiego człowieka – mówił kaznodzieja o. Kajetan Dzienisz OFM.

    Na wzgórze kalwaryjskie, gdzie odprawiana była uroczysta Suma, 7 lipca przybyły dziesiątki wiernych. Wśród nich byli ludzie chorzy, potrzebujący opieki i duchowego wsparcia. – Kiedy apostołowie doznają udręki, Paweł mówi, iż dzieje się to, by byli pociechą dla tych, którzy na nich patrzą – mówił o. Dzienisz, wejherowianin na co dzień pełniący posługę wikariusza biskupiego w Montepulciano. – Możemy sobie powiedzieć, że te nasze modlitwy na kalwarii są po to, byśmy umocnili w nas świadectwo pociechy Bożej. Byśmy zawsze potrafili pocieszać innych na sposób ewangeliczny. Robimy to także dzisiaj, wzywając Matkę Bożą Wejherowską. Ona widzi, czego nam brakuje, a my chcemy skorzystać z tego i prosimy, by wstawiła się za nami u swojego Syna.

    Ojciec Kajetan wspominał swoje doświadczenia w chorobie i trudności, jakie sprawiała mu modlitwa, mówił o uldze, jakiej doznał, kiedy otrzymał wsparcie od modlącego się przy nim na głos współbrata. – Mówię o tym, nie ze względu na siebie, ale chcę zwrócić uwagę, że pociechą dla innych jest także nasza odwaga głośnej modlitwy przy osobie cierpiącej. Odchodząc z kalwarii, chcemy zdać sobie sprawę z tego, że nasze posłanie chrześcijańskie jest posłaniem miłosierdzia Bożego i pociechy Bożej. Naszym zadaniem jest pocieszać – podkreślał. Po tych słowach kapłan udzielił sakramentu namaszczenia chorym zgromadzonym na uroczystości. Suma zakończyła się błogosławieństwem lurdzkim.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół