• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Chcą współtworzyć miasto

    Dariusz Olejniczak

    |

    Gość Gdański 28/2013

    dodane 11.07.2013 00:00

    Pieniądze z miejskiej kasy mają być przeznaczone na inwestycje wymyślone i zaplanowane przez mieszkańców, a nie miejskich urzędników czy radnych.

    Wysokość takiego budżetu ustalana jest na drodze negocjacji zainteresowanych z lokalnym samorządem. – My chcemy żeby było to 50 lub 60 milionów złotych rocznie – deklaruje Lidia Makowska, przewodnicząca zarządu rady dzielnicy Wrzeszcz Górny oraz prezeska Stowarzyszenia Kultura Miejska. – To niewiele ponad dwa procent rocznych wydatków miasta – dodaje. O to, żeby w Gdańsku zaczął funkcjonować budżet obywatelski, Makowska i grupa podobnych do niej społeczników stara się już od kilku lat. Jak dotąd bezskutecznie. – I oto teraz prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz, zmienia zdanie – mówi Makowska. – Nie można takiej okazji zmarnować. Chcemy jednak, żeby to nie urzędnicy czy radni mieli wpływ na wysokość budżetu, ani na to, jakie projekty zgłaszane przez mieszkańców będą realizowane. Dlatego grupa społeczników spotkała się kilka dni temu, by omówić najistotniejsze elementy wdrażania i funkcjonowania budżetu obywatelskiego.

    Podczas tego spotkania zawiązała się Kampania na rzecz Budżetu Obywatelskiego w Gdańsku. Jej zadaniem będzie m.in. negocjowanie z gdańskim samorządem zasad działania budżetu obywatelskiego w mieście. Na spotkanie zaproszono także Macieja Gerwina z Sopockiej Inicjatywy Rozwojowej. Jest on „ojcem” budżetu obywatelskiego w Polsce. Za jego sprawą zaczął on funkcjonować w Sopocie, a z czasem w innych miastach. – Jest kilka pytań, na które trzeba sobie odpowiedzieć budując to narzędzie – mówił Gerwin. – Jednym z tych pytań jest to, czy swoje projekty pod głosowanie mogą zgłaszać także organizacje i instytucje, takie jak szkoły czy parafie. Ponadto warto ustalić zasady podziału kwoty budżetu na inwestycje lokalne, dzielnicowe i te ogólnomiejskie. Niezależnie od piętrzących się na razie pytań, budżet obywatelski w Gdańsku stanie się niebawem faktem. Lokalni działacze chcą, by w jego tworzeniu uczestniczyło jak najwięcej osób. Dlatego wkrótce odbędą się pierwsze spotkania otwarte, na których obywatele miasta będą mogli poznać ideę budżetu obywatelskiego i podyskutować o regułach jego funkcjonowania.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół