• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Zagadki kościoła św. Katarzyny

    Jan Hlebowicz

    dodane 15.07.2013 12:09

    - Nie ukrywam, że kościół św. Katarzyny spośród wszystkich gdańskich świątyń, jest najbliższy mojemu sercu. Między innymi dlatego, że tak wiele wycierpiał - powiedział prof. Andrzej Januszajtis.

    Po wieczornej Mszy św. 14 lipca w kościele św. Katarzyny odbyła się prelekcja prof. Andrzeja Januszajtisa na temat historii jednej z najcenniejszych świątyń Gdańska. Znawca i miłośnik dziejów nadmotławskiego grodu odpowiedział na pytanie o początek istnienia zabytkowego kościoła. Temat ten jest przedmiotem rozbieżnych opinii wielu badaczy. Według przypuszczeń A. Januszajtisa, pierwszy obiekt sakralny w miejscu obecnego kościoła św. Katarzyny, mógł powstać już w 997 roku i być może miał związek z początkami chrześcijaństwa, inicjowanymi przez św. Wojciecha.

    - W 997 roku do Gdańska przybył św. Wojciech. Jak podają jego życiorysy napisane po jego męczeńskiej śmierci "ochrzcił tutaj rzesze ludzi". Grodem rządził wówczas chrześcijański namiestnik Bolesława Chrobrego. Czy człowiek o zdrowych zmysłach wpuściłby tłum pogan w ciasne uliczki grodu? Moja odpowiedź brzmi: "nie". Ten chrzest nie odbył się w grodzie tylko w podgrodziu. Nie jesteśmy w stanie dowieść, że było to w miejscu, gdzie stała świątynia św. Katarzyny, ale możemy wysnuć takie przypuszczenie - mówił prof. Januszajtis.

    Zdaniem A. Januszajtisa ciekawe odkrycia prof. Andrzeja Zbierskiego z 1986 roku stanowią podbudowę tej hipotezy. W południowej nawie prezbiterium znalezione zostały wtedy chrześcijańskie pochówki. Szkielety znajdowały się w prymitywnych trumnach z wydłubanych pni.

    - Odkrywca pochówków twierdzi, że najstarsze z nich pochodzą z końca X lub początku XI wieku. W tamtych czasach nie było chrześcijańskiego cmentarza. Jeżeli w tym miejscu znajdowała się nekropolia, musiała także istnieć jakaś świątynia. Stąd już prosta droga do przypuszczenia, że św. Wojciech na tym terenie ochrzcił rzesze ludzi, a na pamiątkę tego wydarzenia wybudowano kościół, a przy nim cmentarz. Dowieść tego nie możemy, potrzebne są badania dendrochronologiczne odnalezionych trumien - wyjaśniał prof. Januszajtis.

    Pierwszy kościół św. Katarzyny nie przetrwał nawrotu pogaństwa, który nastąpił po rządach Mieszka II. Druga świątynia zgodnie z tradycją miała powstać w 1185 roku. Różni badacze poważnie potraktowali fakt przekazany tradycją o założeniu w tym miejscu kościoła przez księcia Subisława. Biorąc pod uwagę zgodność wielu historyków przyjąć można za początek parafii rok 1227, kiedy świątynię objął książęcy kapelan Wilhelm. Dzisiejsze wezwanie po raz pierwszy wzmiankowane jest w 1263 roku, a św. Katarzyna określona została w 1271 roku jako patronka Gdańska ("Matrona Loci"). Najczęściej przyjmuje się, że obecna budowla zaczęła powstawać po 1379 roku. Składała się z trzech naw równej wysokości. Pierwszy etap prac budowlanych zamknięto uroczystą konsekracją odprawioną w Zielone Świątki 1432 roku.

    Prof. Andrzej Januszajtis urodził się w 1928 roku w Lidzie. Pełnił funkcję dyrektora Instytutu Fizyki PG i dziekana Wydziału Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej. Jest pasjonatem i znawcą historii Gdańska. Aktywnie uczestniczy w ratowaniu i przywracaniu utraconych gdańskich zabytków oraz pielęgnowaniu tradycji. Doprowadził m.in. do odbudowy zegara astronomicznego z 1470 roku w kościele Mariackim i powrotu carillonu na wieżę kościoła św. Katarzyny. Jest częstym gościem lokalnych programów radiowych i telewizyjnych poświęconych Gdańskowi. W latach 1990-1994 był przewodniczącym Rady Miasta.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół