• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Ćwiczą starsi, ćwiczą młodzi

    dodane 25.07.2013 00:00

    W dużych miastach i małych miejscowościach, w parkach i na podwórkach, powstają siłownie pod chmurką. Nie inaczej jest w Trójmieście.

    To przebój tegorocznego lata. – Nasza siłownia została otwarta kilka miesięcy temu i od tej pory codziennie przychodzę tu poćwiczyć – mówi pan Ryszard, 76-letni emeryt, którego spotykamy podczas porannego treningu na siłowni przy ul. Kolberga w Sopocie. – Ten, kto wpadł na pomysł postawienia tutaj przyrządów do ćwiczeń, jest geniuszem. Korzystają z nich i młodzi i starzy, a teraz w czasie wakacji już w południe przychodzą dzieciaki i ćwiczą tu do wieczora. Czasami trudno znaleźć miejsce dla siebie. To naprawdę wspaniały pomysł! – zapewnia.

    Żegnaj brzusiu

    Gdzie tylko pojawi się nowa siłownia, tam natychmiast znajdują się całe rzesze chętnych do korzystania z niej. – Na naszym osiedlu nieraz ustawiają się kolejki do poszczególnych przyrządów – opowiada Henryk Gajcy odpowiedzialny za funkcjonowanie siłowni na gdańskiej Zaspie. – Pomysł zrodził się w głowach przedstawicieli rady nadzorczej spółdzielni „Młyniec” zarządzającej osiedlem, którzy podpatrzyli ten „wynalazek” w Sopocie. Tak im się to spodobało, że zdobyli fundusze; trochę z kasy spółdzielni, trochę z miasta i od sponsorów, no i zbudowali pierwszą siłownię. Teraz jest już kolejna i rozbudowujemy trzecią. Ale to chyba i tak będzie za mało, bo ludzie do ćwiczeń garną się niesamowicie – mówi. O popularności siłowni na Zaspie świadczy jedna z mieszkanek, ćwicząca na przyrządzie do marszu. – Ludziom spodobał się ten sposób spędzania czasu poza domem – komentuje kobieta. – Można rozruszać kości i równocześnie pobyć wśród zieleni. Nasze siłownie są tak pomyślane, że każda nastawiona jest na innego rodzaju trening. Tutaj ćwiczymy na przykład mięśnie nóg, a na kolejnej można pracować nad zrzuceniem nadmiaru tłuszczyku z brzucha. Idea siłowni pod chmurką jest prosta. Wystarczy ustawić w dowolnym miejscu kilka przyrządów umożliwiających ruch i ćwiczenia rozwijające poszczególne partie ciała, a miłośnicy takich treningów sami się znajdą. Budujące jest także to, iż siłownie, mimo że nikt ich nie pilnuje, są w doskonałym stanie. Mieszkańcy osiedli, na których je ustawiono zdają sobie sprawę z tego, że to ich wspólna własność i wspólne dobro.

    Ścieżka zdrowia po liftingu

    Siłownie przypominają znane sprzed kilku dekad ścieżki zdrowia, ale... Po pierwsze, teraz w jednym miejscu zgromadzono kilka rodzajów przyrządów do ćwiczeń. Po drugie są to przyrządy najczęściej metalowe z elementami plastikowymi i gumowymi, skonstruowane na wzór nowoczesnych urządzeń dostępnych w klubach fitness. Są też dużo bardziej wytrzymałe od tych dawnych zbudowanych na ogół z drewna. A wytrzymałość nie jest bez znaczenia, bo mieszkańcy Gdańska, Sopotu i Gdyni – niezależnie od wieku – okazali się prawdziwymi fanami podwórkowego sportu i siłownie terenowe oblegane są niemal od świtu do zmierzchu.

    Gdzie trenować?

    Gdańsk

    Park im. Reagana Zaspa, ul. Polotów 10 i kilka innych na terenie os. Młyniec i Rozstaje

    Dolne Miasto, ul. Reduta Wyskok Osowa, między ul. Chirona i Biwakową

    Siłownie terenowe są też na Stogach i w Brzeźnie

    Sopot

    Brodwino, ul. Kolberga 8 ul. Powstańców Warszawy Park Północny

    Gdynia

    Bulwar Nadmorski przy ścieżce rekreacyjnej za restauracją Barracuda

    Niebawem siłownie powstaną na Wzgórzu św. Maksymiliana i w innych gdyńskich dzielnicach.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół