• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Wielbili Boga wieloma językami

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 32/2013

    dodane 08.08.2013 00:00

    – Słysząc, jak papież ogłasza, że kolejne ŚDM odbędą się w Krakowie, zareagowałam krzykiem radości – wspomina Iwona Ciechanowska.

    Emilia, Iwona i Mateusz mimo długiej i męczącej podróży od razu zdecydowali podzielić się z czytelnikami „Gościa Niedzielnego” swoimi wrażeniami. – Atmosfera w Rio była wspaniała. Całe miasto tętniło życiem pielgrzymów, którzy wielbili Boga wieloma językami, śpiewem, tańcem i przede wszystkim modlitwą – opowiada Iwona. – Niesamowite było, gdy papież Franciszek wychodził z papamobile i pozdrawiał zgromadzoną licznie młodzież, zatrzymywał się niemal przy każdym dziecku, brał je na ręce i udzielał błogosławieństwa.

    Widać było, że lubi przebywać wśród ludzi – podkreśla Emilia Lenz. – Mocno wzięłam sobie do serca przesłanie ojca świętego, aby odważnie pójść za Jezusem i nieść Dobrą Nowinę na krańce świata – przyznaje Iwona. – To niezwykle trudne, ale bardzo potrzebne w ciężkich dla Kościoła czasach zadanie. Ważne jest, aby nie tylko dzielić się wiarą z najbliższymi – rodzinami, wspólnotami, przyjaciółmi, ale wychodzić z ewangelicznym przekazem do tych, którym jest on obcy – uważa Mateusz Świniański. – Na mnie ogromne wrażenie wywarły słowa, które Franciszek skierował do wolontariuszy – uzupełnia Emilia. – Powiedział, że mamy stać na straży chrześcijańskich wartości. Namawiał nas także, żebyśmy szli pod prąd współczesnym modom i byli rewolucjonistami. Szczególnie podkreślał wartość rodziny. Gdy zapytał, czy to prawda, że małżeństwo jest dziś niemodne, usłyszał gromką odpowiedź: „Nie!” – wspomina. Jak pielgrzymi z całego świata zareagowali na wieść, że następne ŚDM odbędą się w Polsce? – Wszyscy z radości zaczęli krzyczeć i bić brawo. Kilka osób podeszło i poprosiło o zdjęcie z biało-czerwoną flagą. Dopytywali o specyfikę naszej kultury, kuchni i zwyczajów – odpowiada Emilia. – Wszyscy młodzi  z innych krajów gratulowali serdecznie Polakom. Wielu z nich obiecało, że spotkamy się za 3 lata w Krakowie – dodaje Iwona.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół