• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Usłyszeć w drodze

    Agnieszka Lesiecka

    |

    Gość Gdański 33/2013

    dodane 15.08.2013 00:00

    – Należy wsłuchiwać się w siebie samego. Tam bowiem człowiek może usłyszeć mowę Boga, który nie narzucił nam z zewnątrz swojego Prawa, ale zapisał je w głębi naszego serca – mówił do pielgrzymów podczas Mszy św. w licheńskiej bazylice abp Sławoj Leszek Głódź.

    Uroczystą Eucharystią dla uczestników pielgrzymek gdańskiej i gdyńskiej rozpoczęło się 5 sierpnia spotkanie metropolity z pielgrzymami podążającymi pieszo do tronu Matki Bożej Częstochowskiej. Uczestniczyli w niej także przedstawiciele pielgrzymki kaszubskiej. Wraz z arcybiskupem Mszę św. sprawowali księża przewodnicy grup pielgrzymkowych. – Wasze pielgrzymowanie uczy, że prawdziwym dowodem chrześcijaństwa nie są wpisy do ksiąg metrykalnych, ale odmienione przez wyznanie wiary dawanie świadectwa o Chrystusie – podkreślał metropolita.

    – Życie Ewangelią to nie tylko przekazywanie treści, ale bycie ich świadkiem w życiu codziennym – stwierdził. – O pielgrzymce mówi się, że jest ona rekolekcjami w drodze. Nie będzie więc przesadą, jeśli powiemy, że w czasie pielgrzymiej drogi Maryja pomaga pełniej i lepiej zrozumieć Chrystusa. Pielgrzymując, pokazujecie, że wiara jest rzeczywistością żywą. Pokazujecie, że Kościół to wspólnota – zaznaczył metropolita. Po Eucharystii arcybiskup udał się do Radziejowa, gdzie na pielgrzymim szlaku spotkał się z pątnikami XXXII Pieszej Pielgrzymki Kaszubskiej. W swoim słowie porównał uczestników pielgrzymki do złotych kłosów zboża. – Chabry i maki choć piękne, to jednak chwasty, które przeszkadzają zbożu rosnąć – mówił do zgromadzonych. Pielgrzymi trud w tym roku podjęło 800 pątników z terenu archidiecezji. Towarzyszy im 29 kapłanów, 22 kleryków oraz 3 siostry zakonne. – To prawda, że jest to spory wysiłek – mówi pan Krzysztof, który na Jasną Górę pielgrzymuje kolejny raz. – Bąble na stopach nie należą do rzeczy przyjemnych, a i upały w tym roku są wyjątkowo męczące – przyznaje. – Ale kiedy człowiek wie, po co idzie, kiedy wie, o co chce prosić, wszystko jest do zniesienia – dodaje z uśmiechem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół