Nowy numer 16/2018 Archiwum

W imię miłości i braterstwa

Były płomienne przemówienia, wspomnienia i honory oddawane bohaterom, którzy 1 września oddali życie za ojczyznę, ale także troska o to tych, którym dziś widmo wojny zagląda prosto w oczy.

Wśród zabierających głos byli prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, premier Donald Tusk oraz metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. – Są takie wydarzenia w dziejach narodu, które nie tylko kształtują historyczną pamięć, ale i odwołują się do ludzkich sumień. Musi zmierzyć się z nimi każde pokolenie – mówił metropolita 1 września na Westerplatte.

– Załoga wojskowej składnicy tranzytowej na Westerplatte stanęła w obronie jako pierwsza. Nie tylko zaatakowanej ojczyzny, nie tylko polskiej wolności, ale i czegoś więcej – chrześcijańskiego ładu w wymiarze ojczyzny, Europy i świata. Tak było na frontach Wschodu i Zachodu, Północy i Południa, gdziekolwiek był żołnierz polski. Ci żołnierze byli żołnierzami ojczyzny w dobrym boju. Wypełnili żołnierskie zadanie, stali się symbolem nieustępliwej walki. Tworzyli etos honoru, wolności, braterstwa. Te wartości nie wietrzeją – dodał.

Premier Tusk zwrócił uwagę na sytuację, w której dziś znajduje się nie tylko Polska ale i cały świat. – Świat stoi dziś na skraju kolejnego konfliktu. Być może lada godzina, być może lada dzień rakiety spadną na Syrię. To reakcja na zbrodnię użycia broni chemicznej przeciwko cywilom: reakcja zrozumiała i potrzebna, oby była skuteczna – mówił premier Tusk.

Po uroczystym Apelu Pamięci delegacje złożyły wieńce pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża. Wśród nich byli m. in. przedstawiciele rządu z premierem i ministrem obrony narodowej. Obecni byli kombatanci, dyplomaci i rodzin poległych obrońców Wybrzeża, reprezentanci portowców, służb mundurowych, pomorskiej oświaty oraz goście z zagranicy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma