• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • By trucizna nie leżała pod płotem

    Dariusz Olejniczak

    |

    Gość Gdański 49/2013

    dodane 05.12.2013 00:00

    Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przedstawił wyniki kontroli spalania niebezpiecznych odpadów w gdańskiej firmie.

    Z dokumentu wynika, że spalarnia ma jeszcze do zutylizowania 4,5 tysiąca ton toksycznych odpadów z Ukrainy. Potrwa to do końca 2014 r., a niebezpieczny ładunek od ponad roku budzi kontrowersje. Wszystko zaczęło się w maju 2012 r., kiedy wyszło na jaw, że tysiące ton nielegalnej substancji – heksachlorobenzenu w postaci pestycydów i skażonej ziemi, sprowadzonego ze Wschodu leżą w workach pod płotem spalarni kilkadziesiąt metrów od brzegu Bałtyku. Ładunki były niezabezpieczone i zagrażały środowisku naturalnemu. Sprawą zainteresowała się prokuratura w Gdańsku.

    Zarzuty dla prezesa

    Jako że HCB jest substancją niebezpieczną, można ją składować w metalowych kontenerach. Tak regulują to dwie konwencje międzynarodowe. Port Service miał prawo przechowywania ok. 5 tysięcy ton materiału, ale do Gdańska sprowadzono prawie 12 tysięcy ton. Kiedy nieprawidłowości wyszły na jaw, firmie groziła gigantyczna, wielomilionowa kara. Wtedy Pomorski Urząd Marszałkowski zmienił koncesję pozwalając na składowanie 13 tysięcy ton groźnych odpadów w wielkich workach albo luzem. Przychylny był również Roman Jaworski, zastępca Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, który uznał, że w Polsce nie obowiązują obostrzenia dotyczące składowania HCB wynikające z międzynarodowych umów, bo nasz kraj ich nie podpisał. Mimo to ówczesny prezes Port Service i były wicewojewoda pomorski, Krzysztof P., został odwołany przez właścicieli z zajmowanej funkcji. Prokuratura postawiła mu zarzut dotyczący niewłaściwego składowania HCB. Zarzut związany z wydaniem pozwolenia na to składowanie usłyszała Anna G. ówczesna wicedyrektor ds. ochrony środowiska w Urzędzie Marszałkowskim. Obojgu grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Anna G. została zwolniona z funkcji, ale po trzech miesiącach wróciła na stanowisko… zastępcy dyrektora w Departamencie ds. Rozwoju Przedsiębiorczości i Innowacji. – Nie są znane przesłanki do stwierdzenia możliwości popełnienia przestępstwa w procedurze wydawania decyzji administracyjnych – tłumaczyła wówczas rzeczniczka UM Małgorzata Pisarewicz. – Niewykluczone, że zarzuty dotyczyć będą także podejrzenia wywożenia niebezpiecznych odpadów w postaci popiołów i żużlu z terenu spółki Port Ser- vice do żwirowni w Ełganowie – wyjaśnia prok. Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. – Jeszcze w grudniu spodziewamy się opinii geofizycznej od biegłego w tej kwestii.

    Nie ma zagrożenia

    Na zakończenie sprawy przyjdzie nam jeszcze poczekać, tymczasem Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wydał komunikat, w którym czytamy m. in.: „Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku w dalszym ciągu będzie kontrolował zakład pod kątem przestrzegania przepisów prawa w zakresie korzystania ze środowiska oraz nadzorował unieszkodliwianie odpadów z Ukrainy, tym bardziej że na zakładzie ciążą  kary za transgraniczne przemieszczanie odpadów (około 600 tys. złotych za niespalenie ich w ciągu roku od momentu przyjęcia odpadów ) oraz kara za magazynowanie odpadów w miejscu na ten cel nieprzeznaczonym (w odwołaniu w Głównym Inspektoracie Ochrony Środowiska ) w wysokości 6,7 mln złotych”. – Teraz składowane tam niebezpieczne odpady są zabezpieczone należycie, co wykazały nasze szczegółowe pomiary – wyjaśnia Barbara Gdaniec, zastępca naczelnika wydziału inspekcji WIOŚ w Gdańsku. – Jeśli firma będzie nadal stosować się do naszych zaleceń, nie będzie mowy o zagrożeniu dla środowiska naturalnego i mieszkańców Wybrzeża. Niestety, nie udało się nam zapytać o sprawę przedstawiciela Port Service. Prezes firmy Sören Blum nie znalazł czasu na rozmowę z „Gościem Niedzielnym. – Pan prezes właśnie wsiada do samochodu i będzie dopiero za kilka dni – usłyszeliśmy w sekretariacie przedsiębiorstwa po dłuższej chwili oczekiwania.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół