• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Spektakl pro-life

    Jan Hlebowicz

    dodane 11.01.2014 00:45

    - Dziewczyny bez namysłu powiedziały "tak". Chociaż mają małe dzieci, które wymagają stałej opieki. Jestem z nich dumna, bo zadanie nie było łatwe - mówi siostra Samuela, przełożona Domu Samotnej Matki.

    W kościele pw. św. Józefa i św. Judy Tadeusza w Rumi 12 stycznia o godz. 19.00 wystawiony zostanie spektakl pro-life. Na pomysł przedstawienia wpadł ks. Janusz Steć, dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej. Przygotowanie spektaklu zaproponował grupie teatralnej "Nazaret" działającej przy Katolickiej Szkole Podstawowej w Gdyni. - Poprosił, byśmy wystawili sztukę wspólnie z mieszkankami Domu Samotnej Matki w Matemblewie - wyjaśnia Wojciech Mikuć, członek grupy.

    W sztuce historia Świętej Rodziny przeplata się ze współczesnymi wydarzeniami. Nastolatka zachodzi w ciążę. Jej chłopaka to nic nie obchodzi, zostawia ją. Dziewczyna nie otrzymuje też wsparcia od rodziców. Główną rolę gra Sylwia, 17 latka, mama 5-miesięcznego Szymona. - Po części odgrywam sceny z własnego życia. Podczas prób nierzadko wracały bolesne wspomnienia - przyznaje.

    Grupa teatralna "Nazaret" działa od 2009 roku. Ich pierwsze przedstawienie - Misterium Męki Pańskiej - nosiło tytuł "Noc ponad miastem, czyli także i twoja historia". - Byliśmy pewni, że będzie to jednorazowe doświadczenie. Okazało się inaczej. Wystawiliśmy sztukę kilkanaście razy. Jedna ze znanych rozgłośni radiowych zaproponowała nawet, by wydać Pasję jako słuchowisko. Od tamtej pory przygotowaliśmy cztery kolejne spektakle - mówi siostra Katarzyna Jakubiec, członkini grupy i jednocześnie wicedyrektor Katolickiej Szkoły Podstawowej w Gdyni.

    W przedstawieniach biorą udział głównie rodzice, ale także pracownicy szkoły, nauczyciele, dzieci. Wszyscy są amatorami-pasjonatami. Sami nagłaśniają swoje spektakle, tworzą do nich scenografię, piszą lub adaptują scenariusze. - Nierzadko wymaga to od nas wiele wysiłku i poświęcenia, ale owoce naszej pasji wszystko nam rekompensują - przyznaje W. Mikuć. Jednym z nich było spotkanie dziewczyn z Domu Samotnej Matki, które zainspirowały nas swoją odwagą. Myślę, że stworzyliśmy z nimi prawdziwą wspólnotę - uzupełnia.

    Więcej na temat spektaklu oraz historii kobiet z Domu Samotnej Matki w 03. numerze "Gościa Niedzielnego".

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół