• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Zagadka Lecha Wałęsy

    Jan Hlebowicz

    dodane 29.01.2014 08:34

    - Lech Wałęsa przyznał, że nie przeczytał mojej książki. Dodał jednocześnie, że najprawdopodobniej kłamię na jego temat i w związku z tym być może wytoczy proces sądowy przeciwko mnie - powiedział Piotr Semka.

    W legendarnej sali BHP na terenie Stoczni Gdańskiej 28 stycznia odbyło się spotkanie promujące książkę "Za, a nawet przeciw" autorstwa Piotra Semki. Najnowsza publikacja dziennikarza tygodnika "Do Rzeczy" to pierwsza krytyczna biografia Lecha Wałęsy 1980-2013.

    Semka dokonuje rozrachunku z byłym liderem "Solidarności", człowiekiem, który wciąż wywołuje w polskim społeczeństwie skrajne emocje. - W swojej książce próbuję przedstawić życie najsłynniejszego elektryka świata i pokazać jego różne oblicza - jasne i mroczne - podkreśla autor.

    Zdaniem publicysty bez charyzmy Lecha Wałęsy strajk w sierpniu 1980 roku nie zakończyłby się sukcesem. - "Solidarność" na czele z Wałęsą była w latach 1980-1981 elementem rozsadzającym komunizm od środka. Także w czasie stanu wojennego Wałęsa dla setek ludzi był symbolem oporu - uważa Semka.

    Jednocześnie, według publicysty, na pozytywne aspekty działalności lidera "Solidarności" wpływała także jego mroczna przeszłość z początku lat 70., czyli współpraca z SB. - Powodowała ona, że Wałęsa zawsze w kluczowych momentach był zaskakująco "miękki" dla władzy. Sprawa TW Bolka jest kluczem do zrozumienia roli politycznej Lecha Wałęsy - podkreśla autor książki.

    W kontekście kontaktów Wałęsy z SB Semka stawia pytanie o rolę Mieczysława Wachowskiego. - Ta tajemnicza postać pojawia się wokół Wałęsy w 1980 roku. Wachowski podąża za Wałęsą jak cień do momentu internowania. Następnie przez wiele lat nie utrzymuje kontaktów z "Solidarnością" i jej liderem, by zjawić się ponownie, kiedy Wałęsa wraca do wielkiej polityki po 1989 roku. Niewątpliwie Wachowski odegrał w życiu Wałęsy niezwykle dużą rolę. Pytanie w czyim imieniu odgrywał tę rolę? Jakie były rzeczywiste relacje łączące najsłynniejszego elektryka świata z Mieczysławem Wachowskim?

    Semka negatywnie ocenia prezydenturę Lecha Wałęsy. - Te 5 lat w dużej mierze, obok Okrągłego Stołu, wpłynęły na kształt III RP. Bardzo wiele patologii, choćby nierozwiązanie WSI, prześladuje nas do dzisiaj. Prezydentura Wałęsy była okresem założycielskim wolnej Polski i w dużej mierze nadała jej kształt. Kształt, z którego ja osobiście nie jestem zadowolony - mówi Semka. - Fakty z życia Wałęsy z okresu sprzed 1980 roku, znaki zapytania z lat epopei "Solidarności" i wreszcie pięć lat spędzonych przez niego w Belwederze mają ze sobą związek. Wszystko to, co było złe w działalności i charakterze Wałęsy sprzed 1989 roku, odbiło się fatalnie na jego niedobrej prezydenturze - uważa dziennikarz.

    W dyskusji nad książką wzięli udział Krzysztof Wyszkowski, działacz opozycji, Andrzej Potocki, publicysta "W sieci" oraz Jarosław Zalesiński, dziennikarz "Polska Dziennik Bałtycki". Spotkanie poprowadził Adam Hlebowicz, dyrektor Radia Plus w Gdańsku. 

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Zibi89
      29.01.2014 17:24
      Będę to zawsze powtarzał. Jest to mój obowiązek moralny względem tych, którzy wrócić już nie mogą.

      Od roku 1944 - 1953 rząd PKWN, TRJN, PPR i PZPR był poplecznikiem instalującej się na terytorium Polski okupacyjnej władzy sowieckiej.
      W latach 1956-1989 PRL-owski aparat partyjny dopuszczał się samodzielnych zbrodni dla utrzymania władzy i ustroju socjalistycznego. Należy wymienić tutaj zbrodnie fizyczne i psychiczne. Począwszy od mordów masowych popełnionych jeszcze przez Sowietów, a skończywszy na oddziaływaniu propagandowym.
      Umowa Okrągłego Stołu pozwoliła egzystować zbrodniarzom komunistycznym w życiu publicznym i mieć realny wpływ na społeczeństwo.

      Zbrodniami typowo sowieckimi bez współudziału polskich komunistów i „matrioszek” były np.:
      - wyniszczenie ludności polskiej w ZSSR w latach 1937-1938
      - agresja sowiecka z 17 IX 1939r. i inne zbrodnie przeciw niepodległości i suwerenności państwa polskiego (w tym Teheran, Jałta, Poczdam)
      - masowe egzekucje prowadzone na jeńcach wojennych – polskiej inteligencji;
      - IV wielkie deportacje,
      - akcje antyinteligenckie koordynowane z niemiecką akcją AB
      - zerwanie stosunków z polskim rządem na wychodźstwie (propagandowe antypolskie oświadczenie) po ujawnieniu prawdy o Zbrodni Katyńskiej
      - przejęcie niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych przez Armię Czerwoną
      - odmowa pomocy dla Powstania Warszawskiego
      - walka z polską partyzantką prowadzona m.in. przez NKWD i Smiersz
      - instalowanie niesuwerennego rządu, utworzenie PKWN
      - sfingowane procesy polityczne (np. Proces Szesnastu)
      - sowiecki zarząd wojskowy nad WSW; „matrioszki”
      - utworzenie z Polski strefy buforowej
      - stacjonowanie armii sowieckiej na terytorium Polski wraz z arsenałem nuklearnym

      Zbrodnie popleczników Stalina na ziemiach polskich:
      - utworzenie PKWN zależnego od politycznej woli Stalina
      - powołanie TRJN z propagandowym wizerunkiem
      - powołanie KBW, MO, UBP (późniejszego SB) itd. (utworzenie aparatu represji)
      - rozbijanie polskich oddziałów leśnych i struktur politycznych PSL Mikołajczyka
      - fałszywe amnestie na polecenie Sowietów
      - zafałszowane wyniki Referendum z VI 1946r. i Wyborów do Sejmu Ustawodawczego w I 1947r.
      - wprowadzenie Konstytucji PRL w 1951r.
      - wyroki polityczne za rzekomą współpracę z aparatem nazistowskim
      - zawłaszczenie sfery publicznej przez sowieckich agentów,
      - przekazywanie 80% budżetu PRL na zbrojenia sowieckie
      - upaństwowienie ziemskiego majątku prywatnego
      - szerzenie donosicielstwa i sprzedaży informacji (szmalcownictwo w wersji sowieckiej)

      Zbrodnie PRL-owskiego aparatu partyjnego na Narodzie Polskim:
      - Poznań 1956,
      - Marzec 1968 i akcje antyżydowskie
      - Wybrzeże 1970,
      - Radom i Ursus 1976
      - stan wojenny i akcje wymierzone w opozycję lat 1976-1980
      - morderstwa polityczne, w tym na kapłanach Kościoła Katolickiego
      - utworzenie Marksistowskiego Kościoła Państwowego (Kościół Otwarty)
      - pacyfikacja działalności opozycyjnej w kraju (represje polityczne)
      - kredyty zagraniczne lat 70.
      - infiltracja środowisk solidarnościowych
      - uczynienie „Solidarności” poplecznikami w zbrodniach komunistycznych na Narodzie Polskim (umowa okrągłostołowa i brak dekomunizacji)
      - kreowanie mentalności sowieckiej (w tym łapówek i nepotyzmu)

      Zbrodnie post-PZPR i post-Solidarności na Narodzie Polskim :
      - współuczestnictwo w upadku gospodarczym PRL („Solidarność”)
      - przeniesienie funkcjonariuszy SB do służby w policji
      - zagwarantowanie PZPR obecności w życiu publicznym
      - wprowadzenie fałszywego pluralizmu politycznego i powstanie struktur mafijnych blisko powiązanych z administracją państwową i samorządową
      - brak dekomunizacji (chaos i anarchia w życiu politycznym, wojna polsko-polska, kontynuacja wojny polsko-jaruzelskiej)
      - produkcja Cybów (Publiczna Schizofreniczna Masowa Choroba Psychiczna)
      - upolityczniona prywatyzacja mienia państwowego (zagrabienie) i przenoszenie własności strategicznych spółek Skarbu Państwa na akcjonariuszy zagranicznych
      - propagandowa walka z Kościołem i rodziną, a także niektórymi środowiskami opozycyjnymi negatywnie nastawionymi do ustaleń Okrągłego Stołu i Magdalenki
      - przekazywanie kompetencji wyłącznych państwa na poziom unijny (budowa federacji)
      - zmniejszenie sterowności nad samym sobą (ograniczenie suwerenności państwa)
      - malwersacje finansowe (np. afera hazardowa, Amber Gold) i spekulacje areałem ziemskim oraz afery gruntowe
      - morderstwa polityczne (np. Jaroszewicz z żoną, Petelicki, Lepper, Papała)
      - niewiarygodne źródła informacji (m.in. „GW”, „Krytyka Polityczna”),
      - głoszenie haseł i propagandy euro-nacjonalistycznej
      - Katastrofa Smoleńska (odmowa dla komisji międzynarodowej)
      - fałszywe zarzuty o antysemityzm np. sprawa Kobylańskiego
      (w terminologii narodowej żydzi, czyli wrogowie polskiej państwowości, tzw. żydo-komuna, czerwoni itp.)
      - niepełny zwrot mienia gminom wyznaniowym
      - budowa drugiej Japonii na zasadzie familizmu
      - nieograniczone uprawnienia służb specjalnych do podsłuchu i kontroli życia prywatnego obywateli (bez zmian od czasów PRL).
    • Zibi89
      29.01.2014 17:24
      Moim zamierzeniem jest ukazanie bezwzględności akcji wymierzonych w Naród Polski z premedytacją, związane z brakiem okazania skruchy, kłamstwem i propagandą, intrygami politycznymi mającymi na celu doprowadzenie do uczynienia obozów opozycyjnych współwinnymi i współodpowiedzialnymi zbrodni komunistycznych (poplecznictwo) w związku z brakiem kompleksowego osądu (dekomunizacji), co świadczy o zaniku czujności i miernej znajomości moralności chrześcijańskiej ludzi, którzy w swojej świadomości bądź nieświadomości przyjęli warunki kontraktu egzystencji w post-PRL-owskim życiu publicznym. W terminologii wojny polsko-jaruzelskiej definicja ta nazywa się Canossą i oznacza upokorzenie moralne (w myśl zasady utaplania i unurzania w bagnie zbrodni komunistycznych).
      Canossa od roku 1988 jest synonimem zdrady ideałów narodowych.
      „Komunizm to nie jest prawda, komunizm to nie jest honor, komunizm to nie jest dobroczynność, bo to wszystko jest propagandowe”.

      Wymiar dzisiejszej polityki wskazuje na pozory sprawiedliwości pod przykrywką obłudy i nieprawości.

      W chrystusowym języku mówimy o „grobach pobielanych z zewnątrz wyglądających pięknie, lecz wewnątrz pełnych kości trupich i wszelkiego plugastwa”. W tłumaczeniu na dzisiejsze słownictwo oznacza to, że ludzie ci stali się żywymi trupami. Tzn., że ich uczestnictwo w Sakramentach Świętych jest w pewnym sensie świętokradcze.
      Popełniając zbrodnie obrazy moralności publicznej, nie wyznali nigdy swoich win publicznie.
      Nie mówię tu o sakramencie Spowiedzi.
      Przyznam tylko, że sam kilkukrotnie przyjąłem świętokradczo Komunię.
      Wierzę, że wynikało to z utraty czujności i z pewnej dozy nieświadomości.
      W życiu publicznym, jednak, gdzie wszystkie czyny popełniane są z premedytacją dla zachowania wpływów i rozbudowy interesów nieświadomość brzmiałaby jak hipokryzja.

      Nienawidzę i czuję wstręt do kłamstwa, nieprawości, obłudy, letniości i występku.
      W polityce pożądanie złego i rozpusty cielesno-materialnej prowadzi do bałwochwalstwa pieniądza, do wystawiania na próbę Boga i jego obietnic, a także relatywizmu moralnego, co prowadzi do uczestnictwa przy jednym stole zarówno z Chrystusem jak i z demonami.

      „Wszystko wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko wolno, ale nie wszystko buduje. Niech nikt nie szuka własnego dobra, lecz dobra bliźniego!”

      Otwarcie na zatwardziałego grzesznika staje się możliwe, gdy jego serce staje się otwarte na Dobrą Nowinę.

      Nieprawość, ucisk i przemoc wywołują spory i waśnie.

      „Tak więc straciła Tora moc swoją,
      sprawiedliwego sądu już nie ma;
      bezbożny bowiem gnębi uczciwego,
      dlatego wyrok sądowy ulega wypaczeniu”.

      „Sprawiedliwość Boża nie pozwala występnym uniknąć kary”

      „Przestępcą jest ten, kto ubóstwia swą siłę i przemoc nazywa prawem”.
      Jego oczy są jak wiatr palący, a oczy Boga czyste, nieprzyzwalające na zło.
      Oddając się rytuałom demonicznym i bałwochwalczym ludzie zdradliwi i podstępni zdobywają łupy obfite i mordują ludy bez litości.

      „Bogactwo i pycha są nienasycone;
      ten kto się zatraci w pieniądzu straci rozsądek i spokój”

      Zysk materialny zdobyty na krzywdzie innych nie prowadzi do szczęścia, ale do zguby.

      "Biada temu, co miasto na krwi przelanej buduje,
      a gród umacnia nieprawością!"

      „Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani! Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swe pisklęta zbiera pod skrzydła, a nie chcieliście. Oto wasz dom zostanie wam pusty. Albowiem powiadam wam: Nie ujrzycie Mnie odtąd, aż powiecie: Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie»”.

      „Prorok ukazuje nam oblicze Boga, a tym samym drogę, którą mamy iść. Przyszłość, o którą chodzi w jego pouczeniach, sięga dalej niż to, co mogą nam powiedzieć wróżbici. Jest ona drogowskazem właściwego <<exodusu>>, polegającego na tym, że na wszystkich drogach historii musimy szukać i znajdywać drogę do Boga, jako właściwy kierunek.” Cytuję ten fragment z I części „Jezusa z Nazaretu” Benedykta XVI dla uzmysłowienia politykom roli proroków w dzisiejszym świecie.
      Mówię o tym w kontekście ks. Franciszka Blachnickiego. Ww. akapit pochodzący z Ewangelii wg św. Mateusza można odnieść także do problemów demograficznych państwa polskiego i braku polityki prorodzinnej, kształtującej poza tym w społeczeństwie mentalność postsowiecką.

      Ufność położona w Bogu i wierność jego przykazaniom przynoszą obfity pokój dla miłujących Boże prawo.
      „W ogniu wypróbowana jest mowa Pana. Pan mieszka w świętym domu swoim,
      niechaj zamilknie przed Nim cała ziemia.”

      „Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego, i od Pana Jezusa Chrystusa!”
    • Kocór
      29.01.2014 21:02
      Jestem ciekaw czy w tej książce są wiadomości jaką rolę na Lecha Wałęsę mieli przedstawiciele Kościoła?
      Przecież miał doradców nie tylko świeckich,ale też w osobach ks.Biskupów czy nawet ks.Prymasa. Jednak był osobą religijną i na pewno w podejmowaniu spraw państwowych słuchał głosu nauczycieli Kościoła.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół