• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Jacy byli gdańscy pierwsi sekretarze?

    Jan Hlebowicz

    dodane 01.02.2014 12:38

    - Piotr Brzeziński ustawił poprzeczkę bardzo wysoko. Trudno będzie innym historykom napisać więcej, głębiej i dojrzalej o gdańskich pierwszych sekretarzach - uważa prof. Jerzy Eisler historyk z Instytutu Pamięci Narodowej i Instytutu Historii PAN.

    W Hotelu Scandic w Gdańsku 31 stycznia odbyło się spotkanie promocyjne poświęcone książce Piotra Brzezińskiego "Zapomniani dygnitarze. Pierwsi sekretarze KW PPR/PZPR w Gdańsku w latach 1945–1990. Szkice biograficzne".

    Książka Piotra Brzezińskiego to pierwsza tego typu publikacja na polskim rynku wydawniczym. Autor przedstawia sylwetki wszystkich szefów Komitetu Wojewódzkiego PPR i PZPR w Gdańsku z lat 1945-1990. W książce znajdziemy zarówno biogramy znanych i wciąż budzących kontrowersje sekretarzy KW - Stanisława Kociołka i Tadeusza Fiszbacha, jak też zupełnie zapomnianych - Janiny Kowalskiej i Włodzimierza Melzackiego. Brzeziński odtwarza ich zawiłe losy na tle przełomowych wydarzeń rozgrywających się na Wybrzeżu w okresie PRL, nie pomijając przy tym wątków drażliwych i zakulisowych partyjnych rozgrywek, przez lata pomijanych w ich oficjalnych życiorysach.

    Zestaw szkiców biograficznych historyk poprzedził analizą, w której zawarł ogólne uwagi dotyczące gdańskich sekretarzy. Z rozdziału tego można dowiedzieć się m.in. że było wśród nich czterech magistrów ekonomii, dwóch dziennikarzy, doktor nauk technicznych, inżynier budownictwa lądowego oraz magister socjologii. W gronie tym znaleźli się też ślusarz, murarz, elektromonter oraz trzy osoby, które nie miały żadnego zawodu. - Co ciekawe, wśród gdańskich sekretarzy z lat 1945-1956 było tylko dwóch Polaków. Trzech sekretarzy było Żydami, jeden Ukraińcem, jeszcze inny Rosjaninem. To było towarzystwo bardzo międzynarodowe - podkreśla Brzeziński.

    Autor książki opisuje też silne związki gdańskich sekretarzy ze służbami specjalnymi. - Często można spotkać tezę, że działacze partyjni, zwłaszcza po 1956 roku, nie byli werbowani do współpracy czy to z cywilną bezpieką czy z wywiadem wojskowym. Tymczasem okazuje się, że aż czterech gdańskich sekretarzy było w młodości współpracownikami bezpieki, a kolejne dwie osoby zajmowały wysokie stanowiska w służbach. Dodatkowo aż pięciu sekretarzy pełniło w Ludowym Wojsku Polskim funkcje oficerów politycznych, tzw. politruków - wyjaśnia historyk.

    Książka jest efektem kilkuletniej kwerendy przeprowadzonej w ponad trzydziestu archiwach. Piotr Brzeziński rozmawiał także z pierwszymi sekretarzami gdańskiego KW oraz ich długoletnimi współpracownikami. - Przeprowadziłem wywiad z Tadeuszem Fiszbachem, Stanisławem Bejgerem, Stanisławem Kociołkiem i Janem Ptasińskim. W czasie naszych długich rozmów nie wyrażałem sądów na temat ich postawy, działalności politycznej, podejmowanych decyzji. Może dlatego żaden z nich nie wyrzucił mnie za drzwi - mówi Brzeziński.

    W dyskusji o książce, obok autora, wzięli udział prof. dr hab. Jerzy Eisler  oraz dr Mirosław Szumiło.

    Więcej na temat gdańskich pierwszych sekretarzy w 06. numerze "Gościa Niedzielnego".

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół