• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Żołnierze niezłomni

    Jan Hlebowicz

    dodane 25.02.2014 00:34

    1 marca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Ci, którzy nie zrezygnowali z walki zbrojnej o niepodległość, w niektórych środowiskach wciąż wzbudzają kontrowersje.

    Na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego 24 lutego odbył się wykład prof. Filipa Musiała poświęcony zbrojnemu podziemiu niepodległościowemu w Polsce w latach 1944-1956.

    Żołnierze wyklęci do lata 1945 roku walczyli w ramach Polskiego Państwa Podziemnego - jedynej legalnej władzy polskiej - przeciwko uzurpatorskiej administracji komunistycznej. Po rozwiązaniu PPP nie zaprzestali walki partyzanckiej, uznając, że niepodległość utracona w 1939 roku nie została odzyskana, a "ludowa" Polska daleka jest od "obrazu, który mieli przed oczyma ginący żołnierze Polski Podziemnej".

    Prof. Musiał podczas swojego wykładu zarysował dzieje ogólnopolskiego oporu zbrojnego przeciw Sowietom i polskim komunistom, stawianego przez organizację "Niepodległość", Delegaturę Sił Zbrojnych w Kraju, a później przez Zrzeszenie "Wolności i Niezawisłość" ("WiN"), Narodowe Siły Zbrojne (NSZ) i Narodowe Zjednoczenie Wojskowe (NZW). Nakreślona została też historia organizacji zbrojnych, zgrupowań partyzanckich oraz oddziałów o znaczeniu regionalnym i lokalnym.

    Historyk podkreślił, że podziemie niepodległościowe zostało niemal całkowicie rozbite na początku 1947 roku. - Większość najbardziej znanych dowódców partyzanckich ginęła z bronią w ręku albo w komunistycznych więzieniach. Ich podkomendni najczęściej byli pozbawiani wolności na wiele lat.

    Na zakończenie prof. Musiał odniósł się do nazwy "żołnierze wyklęci". - To pojęcie weszło już do obiegu publicznego. Natomiast warto pamiętać, że została zainicjowana akcja realizowana m.in. przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka, postulująca, by odejść od tego określenia. Nie patrzeć na bohaterów podziemia niepodległościowego z perspektywy propagandy komunistycznej i nazywać ich "niezłomnymi". Wydaje mi się, że nie ma to aż tak dużego znaczenia. Dzisiaj pojęcie "żołnierzy wyklętych" ma całkowicie inną konotację. Związane jest z honorem i niezłomnością. Przestało być określeniem rodem ze słownika komunistycznej propagandy.

    Prof. Filip Musiał jest historykiem, autorem kilkunastu książek, pracownikiem pionu edukacyjno-naukowego krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Specjalizuje się w tematyce aparatu bezpieczeństwa w PRL i represji wobec Kościoła po II wojnie światowej.

    Spotkanie odbyło się w ramach działalności trójmiejskiego Klubu Historycznego im. gen. Stefana Roweckiego "Grota" afiliowanego przy gdańskim oddziale IPN. Organizatorem spotkania był także Okręg Pomorski Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Instytut Politologii Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego oraz Stowarzyszenie Historyczne im. 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół