• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Redaktor wydania

    ks. Rafał Starkowicz

    |

    Gość Gdański 11/2014

    dodane 13.03.2014 00:00

    Jeżeli droga chrześcijanina jest usłana różami, to niewątpliwie nie są to róże bez kolców.

    Ciągle napotykane trudności mogą sprowadzać pokusę zniechęcenia. Warto wówczas zdać sobie sprawę z tego, że Jezus swoim uczniom nie obiecywał łatwego życia. Kiedy idziemy po jego śladach, napotkamy i zawiść faryzeuszów, i zdradę Judasza, i wyśmianie tłumu. Wielki Post, kiedy pochylamy się nad tajemnicą męki naszego Pana, powinien nam przypominać, że może to być także nasze osobiste doświadczenie. Droga, do której przejścia zaproszony jest człowiek, nie kończy się jednak na krzyżu ani w grobie. Wiedzie dalej, ku spotkaniu z jaśniejącym blaskiem bóstwa, obliczem zwycięskiego Chrystusa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół