• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Mówiłam do niego Wujku

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 20/2014

    dodane 15.05.2014 00:00

    Dziękuję Bogu, że w trudnych, komunistycznych czasach postawił na mojej drodze ks. Karola Wojtyłę – mówi dr Maria Pelczar. 


    W Bibliotece Gdańskiej PAN trwa wystawa „Przyjaciel Boga i ludzi” poświęcona św. Janowi Pawłowi II. Na ekspozycji znajdują się zilustrowane fotografiami i publikacjami fragmenty wypowiedzi ojca świętego na temat obowiązku miłowania Boga i człowieka, prawdy w życiu i nauce, cierpienia, roli Kościoła katolickiego w dążeniu do pojednania między narodami i religiami. – Wystawa jest pomyślana jako pomoc w refleksji nad słowami papieża Polaka – wyjaśnia dr M. Pelczar, autorka prezentacji. – Ekspozycja jest bardzo osobista – dodaje. Maria Pelczar miała szczęście poznać księdza Karola Wojtyłę. Jako studentka Uniwersytetu Jagiellońskiego w latach 1958–1961 systematycznie uczestniczyła w spotkaniach duszpasterstwa akademickiego przy kościele św. Anny w Krakowie.

    – Biskup Wojtyła, do którego mówiliśmy Wujku, głosił katechezy poświęcone etyce małżeńskiej. Trzeba pamiętać, że nie było wówczas kursów i spotkań dla narzeczonych, a zagadnienia, które poruszał, były całkowicie nowe. Słowa przyszłego papieża odcisnęły pozytywne piętno na całym moim życiu – przyznaje pani Maria. – Wiele osób zarzucało ks. Wojtyle, że mówi trudnym, skomplikowanym językiem – kontynuuje opowieść. – Ja tego nie odczuwałam. Pamiętam, że na jego katechezy przychodziły tłumy. Bardzo często nie było gdzie usiąść. Staliśmy wtedy przez godzinę, a nawet dwie, całkowicie zasłuchani. Nauki Wujka były pasjonujące – wspomina. Wystawę można odwiedzać w Bibliotece Gdańskiej PAN do 30 maja, od poniedziałku do piątku od 8.00 do 19.45 oraz w soboty od 8.00 do 15.00.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół