• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Zabawki dla dużych chłopców

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 27/2014

    dodane 03.07.2014 00:00

    Ostrzeliwali rakietami samolot wroga, celowali z karabinów najnowszej generacji, udzielali pierwszej pomocy rannym. Gdańsk po raz kolejny stał się teatrem działań wojennych...

    Już po raz 13. w centrum wystawienniczo-kongresowym Amber Expo odbyły się Bałtyckie Targi Militarne poświęcone tematyce bezpieczeństwa morskiego, najnowszym systemom obronnym oraz ratownictwu na morzu i lądzie. Ponad 120 firm z kraju i zagranicy zaprezentowało najlepszy sprzęt i uzbrojenie używane na całym świecie. Jak co roku organizatorzy przygotowali wiele atrakcji. Jedną z nich był prototyp polskiego bezzałogowego śmigłowca-robota ILX-27. – Kiedy pogoda nie pozwoli na poszukiwanie poszkodowanych, ILX-27 wzbije się w powietrze i zlokalizuje rannych. Śmigłowiec ma także zastosowanie bojowe – mówi Bogdan Papis z Instytutu Lotnictwa. Co ciekawe, w pracach nad budową wyjątkowej maszyny brali udział naukowcy z Politechniki Gdańskiej.

    – Wyposażyli śmigłowiec w specjalistyczne urządzenia do wykrywania i zwalczania okrętów podwodnych – wyjaśnia B. Papis. Najprawdopodobniej ILX-27 zostanie oddany do użytku już w przyszłym roku. Poza częścią lotniczą sporo miejsca poświęcono ekwipunkowi zawodowego żołnierza. Można było pozować do zdjęcia z najnowszymi rodzajami broni – od standardowych pistoletów po ciężkie karabiny i granatniki oraz podpatrzyć najnowsze trendy w umundurowaniu, zarówno piechoty, jak i nurków. A dzięki profesjonalnemu symulatorowi wszyscy chętni mogli postrzelać do samolotu wroga z przeciwlotniczego zestawu rakietowego GROM. – Broń używana podczas ćwiczeń waży dokładnie tyle samo, co prawdziwa. Dzięki realistycznej symulacji szkolony żołnierz przenosi się na pustynię, plażę czy w góry, a także celuje w jednostkę wroga podczas wichury albo padającego śniegu – tłumaczy Tomasz Stasiołek, odpowiedzialny za obsługę symulatora używanego na co dzień w gdyńskiej Akademii Morskiej. Jednak podziwianie najnowszych technologii czy próba sprawdzenia się w walce dzięki wirtualnej animacji to niejedyne atrakcje, jakie czekały na fanów militariów. W ramach targów odbyły się również zapierające dech w piersiach pokazy działań antyterrorystycznych i ratowniczych. W tych drugich wzięła udział Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wysokościowego z Gdyni. Strażacy pospieszyli z pomocą „rannym” uwięzionym na wysokości kilkudziesięciu metrów nad ziemią. – Zdarzało nam się ewakuować pasażerów ogromnych statków, ściągać paralotniarzy z drzew czy ratować operatorów dźwigów budowlanych. Działamy także pod ziemią – w głębokich studniach i w wąskich tunelach – opowiada Tomasz Zwoliński, dowódca.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół