• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Sprawcy pobicia pielgrzyma zatrzymani

    Jan Hlebowicz

    dodane 01.08.2014 12:37

    Policja zatrzymała dwóch młodych mężczyzn, którzy brutalnie pobili uczestnika pielgrzymki z Banina do Sanktuarium Królowej Kaszub w Sianowie.

    Przypominamy, że do tragicznego zdarzenia doszło 20 lipca po północy w miejscowości Staniszewo na terenie Zespołu Szkół, gdzie pielgrzymi nocowali. Napastnicy, którzy mieli ze sobą kije bejsbolowe zaatakowali najpierw jedną osobę, którą uderzyli w twarz. Drugi pielgrzym, brat zaatakowanego, wstawił się za nim. Niestety został brutalnie pobity. Więcej na ten temat TUTAJ.

    - Podejrzani usłyszeli zarzut pobicia ze skutkiem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za taki czyn grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Jeden zatrzymany został już tymczasowo aresztowany. Wystąpiliśmy też o areszt dla drugiego podejrzanego, jednak sąd nie rozpoznał dotychczas naszego wniosku - mówi Remigiusz Signerski, zastępca Prokuratora Rejonowego w Kartuzach.

    Schwytani podejrzani o pobicie pielgrzyma to młodzi mężczyźni w wieku 22 lat. Jeden z nich przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i złożył obszerne wyjaśnienia. - Napastnik potwierdził, że wcześniej doszło do scysji między nim a grupą młodych ludzi. Rzekomo sprawca został przez nich uderzony. Potem poszedł do domu po kij i kolegów, żeby się zrewanżować. Mówi jednak, że pomylił tych, którzy mieli go uderzyć z pielgrzymami, ponieważ było ciemno - informuje prokurator Signerski.

    Według ustaleń prokuratury w zdarzeniu uczestniczyły 4 osoby. Pozostali napastnicy są poszukiwani.

    Pobity pielgrzym długo nie odzyskiwał przytomności. Był utrzymywany w śpiączce farmakologicznej. Jak się dowiedzieliśmy przeszedł już skomplikowaną operację usunięcia krwiaka mózgu. Obecnie jest przytomny, jednak nie wiadomo, czy powróci do pełni zdrowia.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • ryzdon
      01.08.2014 14:10
      Wyobrażam sobie, jak trudno jest przebaczyć winowajcy, ale jednocześnie nie ma mądrzejszego - co dla mnie jest oczywiste, choć trudne - rozwiązania niż to z Ewangelii: przebaczyć. To, czego Chrystus od nas oczekuje, i co najpierw sam nam ofiarował, jest JEDYNYM rozwiązaniem zdolnym zatrzymać krzywdę, jaką niesie pragnienie zemsty. Brak przebaczenia wyrządza wielką szkodę obu stronom konfliktu. Nie zazna człowiek prawdziwego pokoju bez przebaczenia. Nie brakuje przewlekłych chorób, które mają swoje źródło w braku przebaczenia drugiemu i przyjęcia przebaczenia od drugiego... Myślę, że jednym z powodów tego, że sporo osób będących w niedzielę na Eucharystii nie przystępuje do Komunii św. całymi latami (= nie spowiada się) jest ich brak wiary w to, że może im zostać wszystko przebaczone. A i nie małą rolę odgrywa niemożność przebaczenia sobie samemu. To pewien rodzaj pychy - "jestem bardziej sprawiedliwy od Boga"... Obu stronom tego wydarzenia życzę spotkania w obliczu Bożej miłości.
    • hrabia
      01.08.2014 18:58
      Pielgrzym- meczennik.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół