• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Pójdą powstańcy z chłopcami z Zachodu...

    ks. Rafał Starkowicz

    |

    Gość Gdański 08/2015

    dodane 19.02.2015 00:00

    – Przez ponad 45 lat polskie społeczeństwo było okłamywane. Potrzeba dzisiaj mocnego przeinterpretowania zakłamanej przez PRL historii – mówi dr Karol Nawrocki z gdańskiego IPN.

    Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych jest obchodzony od kilku lat. Zatwierdził go prezydent Lech Kaczyński. Były wprawdzie środowiska, które czciły ich jeszcze w PRL-u, ale na dobrą sprawę dopiero w XXI wieku pamięć o tych ludziach zaczęła być odsłaniana – stwierdza Adam Hlebowicz, dyrektor Radia Plus i wiceprezes gdańskiego stowarzyszenia SUM, pomysłodawca a zarazem jeden z głównych organizatorów Defilady Pamięci Żołnierzy Niezłomnych.

    Uczcić bohaterów

    Wprawdzie od lat w Gdańsku 1 marca odbywają się modlitwy w intencji bohaterskich żołnierzy oraz manifestacje patriotyczne, jednak organizatorzy postanowili nadać im zupełnie nowy kształt. – Karol Nawrocki z IPN zadbał, żeby rozbudować ten program. Niezależnie od tego stowarzyszenie SUM włączyło się w organizację imprezy z zamiarem przygotowania defilady, która będzie miała szerszy wymiar i obejmowała także oddanie czci żołnierzom Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie – mówi Adam Hlebowicz. Podkreśla, że generałowie Anders, Maczek, Sosabowski, żołnierze, marynarze, lotnicy walczący na Zachodzie nigdy nie doczekali się upragnionej, zwycięskiej defilady. – Pisał o niej żołnierz „Parasola”, Józef Szczepański ps. Ziutek w wierszu „Chłopcy silni jak stal”. Tęsknił, by nadeszły kiedyś takie dni, że alejami pójdą powstańcy razem z chłopcami z Zachodu, a dziewczyny będą im rzucać kwiaty pod nogi. Chcemy coś takiego uczynić w Gdańsku po raz pierwszy – dodaje.

    Wiele działań, jeden cel

    Tegoroczne obchody Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych rozpoczną się już w piątek 27 lutego o 19.00 widowiskiem artystycznym zespołu „Pro Bono” w bazylice św. Brygidy. Dzień później o 17.00 nastąpi uroczyste otwarcie Alei Żołnierzy Wyklętych w ramach akcji „Przyjdź, zapal znicz polskim bohaterom”. Uczestnicy tego wydarzenia otrzymają darmowe wejściówki na koncert zespołu „De Press” w gdańskim klubie „Parlament”, który rozpocznie się o 19.00. Centralne uroczystości odbędą się niedzielę 1 marca. Rozpocznie je Msza św. o 11.00 odprawiona w bazylice św. Brygidy. Będą w niej uczestniczyć rekonstruktorzy z całej Polski. – W tym roku sprzyja nam nieco kalendarz. 1 marca przypada w niedzielę. Część środowisk manifestacje patriotyczne w swoich miejscowościach będzie organizowało w sobotę. Dzięki temu mogą przyjechać do nas ludzie z Rzeszowa, Dolnego Śląska, Wrocławia, Warszawy i szeroko rozumianego Pomorza – podkreśla A. Hlebowicz. Później, ok. godz. 12 z bazyliki wyruszy defilada. Na jej czele na białym koniu podążać będzie gen. Anders. Następnie rekonstruktorzy, przedstawiający różne formacje zbrojne biorące udział w walkach na Zachodzie oraz walczących na ziemiach polskich żołnierzy wyklętych. Za nimi ulice Gdańska przemierzać będzie prawdziwy niemiecki czołg „Pantera”, przemalowany w barwy Plutonu Zmotoryzowanego „Zośka”. W defiladzie wezmą też udział uczniowie szkół noszących imiona polskich bohaterów. Kulminacyjnym punktem wydarzenia będzie przemarsz przed zaaranżowaną na przedprożu Ratusza Głównego Miasta trybuną honorową. Z niej defiladę odbierać będą nieliczni żyjący żołnierze niezłomni, m.in. por. Józef Bandzo, bezpośredni podwładny mjr. Łupaszki, zaproszony na obchody przez kibiców Lechii. Lechiści w upamiętnienie bohaterów włączają się co roku. – Na uroczystości przyjadą kibice z różnych miast. Naszym zadaniem będzie zorganizowanie im zakwaterowania i posiłków – mówi Milan Ignatowicz ze stowarzyszenia „Lwy Północy”. – Ważne jest to, by wiarę i wartości narodowe przekazywać młodszemu pokoleniu. To są wartości wieczne, dla których warto żyć – dodaje.

    Kształtować młodych

    – Upamiętnianie żołnierzy podziemia antykomunistycznego jest szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, gdy takie słowa jak honor, odwaga, wierność wartościom, przestają być ważne. Pamiętając o Żołnierzach Wyklętych stawiamy ich nieustannie za wzór sobie i młodemu pokoleniu. Ufam, że dzięki temu wydarzeniu młodzi rozwiną w sobie postawy oparte na wartościach moralnych, a dzięki temu nie będzie im brakowało odwagi w sytuacjach trudnych, ale także w codziennym życiu – podkreśla Anna Kołakowska, gdańska radna, która od lat wspiera obchody uroczystości poświęconych Żołnierzom Wyklętym.

    Jak stwierdza Karol Nawrocki, jednym z większych sukcesów przedsięwzięcia było zjednoczenie w działaniu wielu stowarzyszeń społecznych. – Udało się to zebrać dzięki IPN. W rezultacie powstał efekt kuli śniegowej – podkreśla. – Upamiętnienie bohaterów to nasz obowiązek. Chcemy pokazać, że to jest święto wszystkich Polaków, bo dzięki ofierze żołnierzy niezłomnych mogą się cieszyć dzisiaj wolnością – dodaje Karol Nawrocki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół