• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Niech żyje Polska!

    ks. Rafał Starkowicz

    |

    Gość Gdański 10/2015

    dodane 05.03.2015 00:00

    – Długo czekałaś, „Inko”, na pamięć i na wojskowe honory, które Tobie się należą – mówił 1 marca abp Sławoj Leszek Głódź.

    Apelem Poległych na cmentarzu Garnizonowym zakończyły się tegoroczne obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Na placu niedaleko bocznego wejścia na teren wojskowej nekropoli zgromadziło się ponad 500 osób. Byli wśród nich europarlamentarzyści, przedstawiciele władz samorządowych, działacze związkowi oraz weterani solidarnościowej opozycji. Nie zabrakło także żyjących przedstawicieli żołnierzy niezłomnych. Uroczystości przewodniczył abp Sławoj Leszek Głódź.

    Miała ona wyjątkowy charakter, ponieważ właśnie w tym dniu Instytut Pamięci Narodowej ogłosił oficjalnie, że szczątki odnalezione we wrześniu ubiegłego roku na cmentarzu Garnizonowym należą do legendarnej sanitariuszki oddziału mjr. „Łupaszki” – Danuty Siedzikówny „Inki”. – W tym miejscu po wykonanych wyrokach, wprost z ciężarówek, w bezładzie chowano ciała bohaterów. Przykrywano je tylko 50 centymetrową warstwą ziemi – mówił do zgromadzonych metropolita. – Dobrze by było, gdyby miejscem spoczynku „Inki” było to miasto, gdzie poniosła śmierć męczeńską. Społeczeństwo Gdańska powinno o to zabiegać. Jej miejsce jest tutaj – dodał hierarcha. Po modlitwie i salwie honorowej, zgromadzeni udali się do miejsca, w którym odnaleziono szczątki „Inki”. Tam, na chodnikowych płytach, pod którymi przez prawie 70 lat spoczywała, uczestnicy uroczystości złożyli wieńce i kwiaty. Na zkończenie odśpiewany został „Mazurek Dąbrowskiego”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół