• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Wyrok Sądu Najwyższego ws. Nergala

    KAI

    dodane 05.03.2015 12:42

    Sąd Najwyższy oddalił w czwartek, jako bezzasadny, złożony przez prokuratora oraz oskarżyciela posiłkowego wniosek o kasację wyroku uniewinniającego Adama Darskiego ps. "Nergal", wokalistę deathmetalowego zespołu Behemoth, za publiczną obrazę uczuć religijnych i podarcie w 2007 r. Biblii.

    Sprawa dotyczy koncertu grupy Behemoth z 13 września 2007 w gdyńskim klubie "Ucho", podczas którego Adam Darski ps. "Nergal" wyraził się wulgarnie o Biblii, podarł ją i rozrzucił jej resztki wśród publiczności. Kościół Katolicki nazwał "zbrodniczą sektą". Ryszard Nowak był w tej sprawie oskarżycielem posiłkowym.

    Prokuratura Rejonowa w Gdyni zajęła się sprawą po doniesieniu Ryszarda Nowaka z Komitetu Obrony przed Sektami. Nowak powoływał się na art. 196 Kodeksu Karnego mówiącego o sankcjach karnych za publiczne obrażanie uczuć religijnych, za co grozi grzywna lub kara ograniczenia albo pozbawienia wolności do lat 2.

    Sprawa w konsekwencji trafiła do Sądu Rejonowego w Gdyni. Ten w czerwcu 2013 uniewinnił Nergala, uznając, że działanie muzyka było "swoistą formą sztuki".

    Po złożonych apelacjach Ryszarda Nowaka oraz Prokuratury Rejonowej w Gdyni, "Nergal" został prawomocnie uniewinniony przez Sąd Okręgowy w Gdańsku w lutym 2014 r. Sędzia uzasadniała wówczas, że choć zachowanie Darskiego było "wulgarne, prostackie i nielicujące z treściami, jakie winien ze sobą nieść przekaz artystyczny", to nie każde jednak takie zachowanie jest przestępstwem".

    W maju 2014 Nowak złożył od tego wyroku kasację do Sądu Najwyższego. W swoim wniosku zwrócił się do SN, aby uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Gdyni.

    Zdaniem Nowaka, Sąd Okręgowy "zaniechał należytego rozważenia zarzutów apelacji". Nie uznał m.in. zastrzeżenia Nowaka, że Sąd Rejonowy przeprowadził rozprawę uniewinniającą z gotowym uzasadnieniem wyroku.

    SO zaniechał również rozważenia innego zarzutu Nowaka: że Sąd Rejonowy przyznał kluczowemu świadkowi, który nagrał koncert Behemotha, prawo odmowy udzielania odpowiedzi na niektóre pytania zadawane przez stronę skarżącą, w sytuacji gdy takie prawo zgodnie z ustawą mu nie przysługiwało. Zdaniem Nowaka, przeszkodziło to w wyjaśnieniu "wszystkich istotnych okoliczności czynu, o których świadek ten posiadał wiedzę".

    Kasację od wyroku uniewinniającego "Nergala" złożyła do Sądu Najwyższego także Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • TAS
      06.03.2015 09:11
      Jak będziemy wreszcie /w niedługiej przyszłości/
      żyli w wolnym od kościoła państwie to sąd nie będzie musiał zajmować się takimi banałami.
    • Utu
      06.03.2015 19:33
      Nawet w sytuacji, gdy przestępstwo jest sfilmowane, jak w przypadku Nergala, Froga czy Sawickiej, to sąd bezczelnie manipuluje faktami. Taki ogląd sprawy mają sędziowie, patrzący na nią np. przez tuleję... A mówiąc poważnie, prawo w Polsce przestaje chronić obywateli.
    • Viva Chriso Rey
      07.03.2015 01:57
      Pomyślmy jak Jezus Chrystus musi kochać nawet i "takich" ludzi, którzy Go obrażają, niszczą Ewangelię itp., że umarł i za nich. O Jezu Chryste - jak Ty Panie kochasz ludzi. Nikt tylko Ty Chryste. Ave Maryja!
    • majla
      11.03.2015 21:55
      Ciekawe ile kosztowalo podatnikow to,ze ktos poczul sie urazony? Ja w kosciol nie wierze, zapomnieli o zbyt wielu faktach z historii Ziemii i Swiata w Biblii dopisac. Zgaduje,ze niektorzy chetnie by stosy rozpaliali, jak za czsow Torqemad'y. WOLNOSC SLOWA I WOLNOSC MYSLI CHWILOWO ZAKAZANE.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół