• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Mękę Pańską śpiewem głoszą

    dodane 12.03.2015 00:00

    – Część zespołów pewnie by nie wykonywało pieśni pasyjnych, gdyby nie ten festiwal, ponieważ nie miałyby gdzie ich zaprezentować. To też forma ewangelizacji – mówi ks. dr hab. Robert Kaczorowski, wykładowca wokalistyki i przewodniczący jury.

    Tu, na Kaszubach, gdzie większość mieszkańców identyfikuje się z wiarą katolicką, powinniśmy taki festiwal organizować – mówi Bogusław Napieralski, dyrektor Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji w Szemudzie. To on równocześnie z ks. prał. Franciszkiem Rompą, dziekanem i proboszczem parafii św. Wojciecha z Kielna, wpadł na pomysł zorganizowania nietuzinkowej imprezy kulturalnej, która mogłaby zostać zauważona na Pomorzu.

    – Okazało się, że festiwal pieśni wielkopostnych był w województwie pomorskim tematem niezagospodarowanym. Najbliższą podobną imprezę, która zresztą wówczas odbywała się jeszcze co dwa lata, organizowano w Bydgoszczy – relacjonuje. Połączyli siły i wkrótce w kościele w Kielnie zaczęły występować zespoły z całej Polski.

    Ksiądz prałat Rompa uważa, że utwory pasyjne są trudniejsze niż inne pieśni. – Teraz, kiedy do programu dołączyliśmy śpiew gregoriański, ta trudność jeszcze wzrosła – zaznacza. – Utwory wielkopostne, które znamy z naszych kościołów, to zaledwie mały wycinek tej muzyki. Festiwal jest zatem okazją do zapoznania się z twórczością skoncentrowaną na męce Chrystusa – podkreśla ks. Robert Kaczorowski. Dodaje też, że festiwal sprzyja również poznaniu współczesnej twórczości kompozytorów kaszubskich, którzy chętnie piszą utwory pasyjne. Służy temu wprowadzona niedawno konkursowa kategoria, w której zespoły wykonują utwór właśnie w języku kaszubskim.

    W tym roku wprowadzono także inną nową kategorię dla amatorskich chórów parafialnych. – Jeżeli przyjeżdżają wysokiej klasy profesjonaliści, trudno ich porównywać z tymi, którzy idą na próbę raz w tygodniu – wyjaśnia ks. Kaczorowski. – Zależało mi na tym, żeby docenić zespoły amatorskie, bo w parafiach robią wspaniałą robotę – mówi. – Nie chodzi o to, żeby każdy zespół wyjechał z festiwalu z nagrodą. Chcemy jednak, aby każdy z uczestników mógł czuć się wygranym – dodaje.

    – Festiwal jest świętem muzyki, ale też formą rekolekcji dla parafian i chórzystów – podkreśla ks. Rompa. Parafianie nie tylko chętnie włączają się w przygotowanie imprezy, ale też licznie przychodzą na festiwalowe przesłuchania. – Każdy zespół otrzymuje swojego opiekuna spośród parafian. Opiekunowie oprowadzają ich po okolicy, odwiedzają izbę kaszubską w Łebnie oraz stare kaplice…– wyjaśnia.

    – Choć jesteśmy instytucją świecką, chcemy, by festiwal przynosił jak najlepsze skutki dla dobra ludzi wierzących – podsumowuje Bogusław Napieralski. Przegląd patronatem honorowym objął metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.

    Słuchaj i módl się

    Otwarte dla publiczności przesłuchania festiwalowe w kościele w Kielnie rozpoczną się 21 marca o 11.00. O 17.00 Mszę św. odprawi abp Sławoj Leszek Głódź. Po niej nastąpi gala wręczenia nagród

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół