• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Z modlitwą... na sygnale

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 12/2015

    dodane 19.03.2015 00:00

    Siostra Benedykta pracuje w pogotowiu, sekcji szybkiego reagowania. Jest środek nocy, słyszy dźwięk przychodzącego sms-a. „Ksiądz Waldemar zmaga się z depresją Bardzo potrzebuje duchowego wsparcia”...

    Strona internetowa www.kaplani.com.pl powstała w 2009 roku. Dzięki niej katolicy modlą się za kapłanów. – Księża nie są nadludźmi czy superbohaterami. Zmagają się ze swoimi słabościami i potrzebują duchowej pomocy – podkreśla Joanna Roczyńska, pomysłodawczyni portalu. Każdy, kto zadeklaruje chęć wsparcia, musi wypełnić dostępny na stronie formularz. W odpowiedzi na zgłoszenie, przesyłane jest imię duchownego, rok jego święceń oraz intencja, w której należy się modlić. Duchowa opieka nad księdzem trwa minimum 30 dni.

    To moje paliwo

    Intencje są bardzo różne. Wiele z nich to forma podziękowania za posługę duszpasterską albo pomoc w rozwiązaniu jakiegoś problemu. Ludzie proszą też Pana Boga, by dał kapłanowi siłę w walce z różnego rodzaju pokusami.

    Modlą się również o cechy, które chcieliby widzieć u duchownych, a których nie dostrzegają w ich zachowaniu na co dzień: empatię, życzliwość czy pokorę. Jak zaznacza Joanna Roczyńska, celem portalu jest uświadomienie katolikom współodpowiedzialności za Kościół. – Modlenie się w intencji księży, szafarzy sakramentów, leży w interesie nas wszystkich. Im bardziej święty kapłan, tym skuteczniej działa w nim łaska Boża i większe są owoce jego posługi – mówi. – Wielu z nas Pana Boga poznało dzięki wspaniałemu księdzu, który pewnego dnia stanął na naszej drodze. I właśnie to dobro otrzymywane od kapłanów na co dzień, chcemy podtrzymywać poprzez modlitwę – dodaje Maciej, współtwórca strony. O duchowe wsparcie bardzo często zwracają się sami kapłani. Jednym z nich jest ks. dr Jan Uchwat, który wielokrotnie korzystał z portalu kaplani.com.pl. – Kiedy głoszę rekolekcje, proszę o modlitwę w mojej intencji oraz tych, którzy będą moich nauk słuchać. Wtedy czuję się silniejszy i chroniony przed zakusami złego ducha. Modlitwa wspólnoty Kościoła jest dla mnie bezcennym paliwem – przyznaje.

    duży kaliber

    Sprawami najtrudniejszymi zajmuje się „Pogotowie SMS”, w którym „pracuje” s. Benedykta oraz siedem innych zakonnic. Ta forma prośby o modlitwę jest przeznaczona jedynie dla kapłanów, którzy w nagłych przypadkach wysyłają SMS-a na numer komórkowy podany na stronie. Wiadomość przekazywana jest dalej siostrom z sekcji szybkiego reagowania. S. Benedykta intencje te określa mianem „ciężkiego kalibru”. Część dotyczy zamiaru zrezygnowania z kapłaństwa, nieuleczalnych chorób, zmagania z nałogiem czy depresją. – Kiedy dostaję SMS-a, nawet o 3.00 nad ranem, od razu rozpoczynam modlitwę, którą kontynuuję przez miesiąc. W tym czasie często doświadczam ataków szatana. Ujawniają się one w zachowaniu innych ludzi, którzy potrafią mnie publicznie obrazić czy zachowywać się wobec mnie agresywnie. Nigdy nie dowiaduję się, czy moja modlitwa skutkuje, ale skoro dostaję takie cięgi, to pewnie choć trochę na coś się przydaje – opowiada z uśmiechem.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół