• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • "Inka" patronką szkoły w Sopocie

    Jan Hlebowicz

    dodane 15.04.2015 15:05

    - Wasza szkoła otrzymuje dzisiaj imię wyjątkowe, imię bohaterki narodowej - mówił abp Sławoj Leszek Głódź.

    - Biorąc za patronkę Danutę Siedzikównę "Inkę", uznajecie autorytet wychowawczy tej młodej, bohaterskiej dziewczyny. Danusia jest symbolem czystej ofiary. Jej postawa życiowa powinna być dla was przykładem i inspiracją - mówił metropolita gdański do nauczycieli i uczniów 15 kwietnia, podczas Mszy św., która rozpoczęła uroczystości nadania imienia Zespołowi Szkół Handlowych w Sopocie. Odbyła się ona w kościele pw. NMPW "Gwiazdy Morza".

    Podczas Eucharystii abp Głódź poświęcił nowy sztandar szkoły z wizerunkiem "Inki". Następnie zgromadzeni w świątyni udali się pod pomnik Martyrologii Polskich Mieszkańców Sopotu, gdzie zostały złożone kwiaty. Kolejnym punktem uroczystości było odsłonięcie tablicy pamiątkowej wmurowanej w ścianę budynku szkoły. Jej poświęcenia dokonał arcybiskup Sławoj Leszek Głódź.

    - Panie Jezu Chryste, pobłogosław tę tablicę upamiętniającą patronkę szkoły Danutę Siedzikównę "Inkę". Niech jej wzór służy za przykład obecnemu i przyszłemu pokoleniu młodzieży - mówił metropolita gdański.

    Punktem kulminacyjnym uroczystości było nadanie imienia szkole, w którym uczestniczyli m.in. żołnierze Armii Krajowej, Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, Kazimierz Smoliński i Andrzej Jaworski, posłowie PiS oraz sopoccy radni.

    - Sopot szczególnie pielęgnuje pamięć o "Ince". W mieście stoi pomnik sanitariuszki, dzisiaj Danuta Siedzikówna stała się patronką sopockiej szkoły. To świadczy o tym, że wartości, za które ginęli żołnierze niezłomni, są wciąż aktualne i trafiają do naszych serc - podkreśla dr Karol Nawrocki, naczelnik OBEP IPN Gdańsk.

    - 17-letnia "Inka" mimo tortur stosowanych podczas przesłuchań nie wydała swoich współtowarzyszy. Zginęła za Polskę, chociaż pewnie umierać nie chciała. Bo miała marzenia, chciała się uczyć. Dla mnie to bohaterka i cieszę się, że nasza szkoła ma jej imię - mówi Bartek, uczeń II klasy technikum.

    - Danusia była przez komunistyczną propagandę przedstawiana w sposób paskudny. Mówili o niej morderczyni, zdrajczyni, bandytka. Dzisiaj Danka jest bohaterką, szczególnie dla młodego pokolenia. Powstają koszulki z jej wizerunkiem, filmy, książki, utwory muzyczne. Cieszę się, że młodzież z Sopotu stawia sobie za wzór "Inkę" - mówi Maciej Pawełek, członek rodziny Danuty Siedzikówny.

    Czytaj także:

    Obejrzyj galerię:

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół