Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Odroczony wyrok

Sąd Okręgowy w Gdańsku odroczył wydanie wyroku w sprawie zapłaty byłym pracownikom stoczni 260 mld złotych. Byli stoczniowcy, reprezentowani przez Stowarzyszenie Akcjonariuszy i Obrońców Stoczni Gdańskiej "Arka" wnieśli o zmianę sędziego.

- Ten sąd nie rozpatruje sprawy w oparciu o dowody. A koronnym dowodem jest tu księga akcyjna. To dokument, który mówi o tym, że ci ludzie (b.pracownicy stoczni) mają prawo do akcji. Tego sąd nie dołączył do sprawy - mówił Wincenty Koman, prezes stowarzyszenia, wyjaśniając mediom przyczynę wniosku o wyłączenie ze sprawy sędzi Barbary Skrobańskiej.

Jak poinformowała sędzia Skrobańska, do Sądu Okręgowego wpłynęło pismo, które kierownictwo sądu uznało za wniosek o wyłączenie jej ze składu sędziowskiego. Teraz sąd będzie musiał rozpatrzyć ten wniosek. Nowego terminu procesu jeszcze nie wyznaczono.

Odroczenie wyroku i przyjęcie wniosku stowarzyszenia „Arka” jego członkowie traktują jako krok w dobrą stronę. Odrzucenie dowodu, którym jest księga akcyjna stoczni uważają za przejaw braku obiektywizmu sędzi.

- W dalszym ciągu trwa rozkradanie stoczni. Sprzedaje się tereny, które słuszni się nam należą - mówił Mieczysław Szymanek.

- My występujemy o 100% akcji stoczni gdańskiej, gdyż stocznia gdańska musi być własnością narodu polskiego i nie może być inaczej - podkreślał inny z członków stowarzyszenia.

Stowarzyszenie żąda od Skarbu Państwa wypłaty 260 mld złotych. Mają one trafić do 12 tys. byłych pracowników stoczni. Na kwotę tę składa się wartość terenów stoczni oraz dokonana w 2007 roku wycena samego zakładu. Według członków stowarzyszenia nabyli oni prawa do akcji firmy na przełomie lat ‘80 i ’90 w związku z likwidacją stoczni przez premiera Mieczysława Rakowskiego.

Podczas poprzedniej rozprawy przedstawiciel Prokuratorii Generalnej wnosił o odrzucenie powództwa. Jego zdaniem stowarzyszenie nie ma prawa do składania takich pozwów oraz reprezentowania byłych pracowników stoczni.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

  • MacBlacker
    14.05.2015 05:37
    nie po to stocznię likwodowano żeby teraz jakieś należności wypłacać!
    "niezawisłe" sady doskonale wiedza skad im nogi wyrastaja i żadnych dowodów wbrew interesom bandytów trzymajacych władzę nie dopuszcza!
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy