• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Marzenia niewygórowane

    Katarzyna Banc

    |

    Gość Gdański 20/2015

    dodane 14.05.2015 00:00

    Już po raz szósty Fundusz Dzieci Osieroconych będzie się starał przywrócić uśmiech na twarzach dzieci, które przeszły przez bolesne doświadczenie śmierci kogoś z najbliższych.

    Pretekstem, by to zrobić, co rok jest Dzień Dziecka. Pracownicy funduszu tłumaczą, że często zdarza się tak, iż umiera osoba, która do tej pory utrzymywała rodzinę. Po jej śmierci sytuacja materialna diametralnie się pogarsza. Nawet gdy drugi rodzic pracuje, to w przypadku rodzin wielodzietnych bardzo trudno jest związać koniec z końcem. – Dzieci, które mamy pod opieką, nie mają wygórowanych pragnień. Marzą na przykład o jakimś nowym ubraniu, bo do tej pory nosiły rzeczy po starszym rodzeństwie. Albo proszą o tornister, bo zdają sobie sprawę, że po wakacjach wrócą do szkoły i mama będzie martwić się o wyprawki, więc już teraz proszą o to, co będzie najpotrzebniejsze w przyszłości – mówi Justyna Ziętek, koordynator akcji.

    Wśród 400 marzeń są też nowy rower, zabawki lub artykuły sportowe. Niewiele trzeba, by sprawić radość. Prezenty, zależnie od ośrodka, są przekazywane dzieciom na wspólnym festynie lub rozwożone do ich domów 1 czerwca. Reakcje są różne. – Na pikniku w ogrodach Hospicjum im. Dutkiewicza w Gdańsku niektóre dzieci ze szczęścia od razu rozpakowują upominki. Inne zabierają je do domu i dopiero tam postanawiają zajrzeć do środka, bo nie dowierzają, że ich marzenia się spełniły – opowiada Justyna. Po akcji spływa wiele laurek i obrazków od dzieci z podziękowaniami za prezenty, które organizatorzy przekazują darczyńcom. Programem objęte są dzieci z całej Polski, które znajdują się pod opieką jednego z 60 ośrodków współpracujących z funduszem. Ich pracownicy podpytują dzieci o marzenia, a potem wysyłają je do pani Justyny. Ona tworzy listę dziecięcych marzeń z krótkim opisem każdego podopiecznego. – Jeżeli ktoś chciałby im pomóc, wystarczy, że wybierze jedno dziecko, a potem skontaktuje się ze mną. Udzielę wszelkich potrzebnych informacji – mówi.

    Fundacja Hospicyjna od prawie 10 lat otacza troską dzieci osierocone. Do niesienia pomocy socjalnej został powołany fundusz, dzięki któremu przez cały rok organizowane są różnorodne akcje. Jednak fundacja na tym nie poprzestaje. Opracowała również program pomocy psychologicznej „Tumbo pomaga”, w ramach którego działa strona internetowa, na której zarówno dzieci, jak i dorośli mający kontakt z dziećmi w żałobie mogą znaleźć wszelkie potrzebne informacje, by oswoić temat śmierci. – Uruchomiliśmy również specjalną linię telefoniczną dla dzieci po stracie, przy której stale dyżuruje doświadczony psycholog – mówi Alicja Stolarczyk, prezes fundacji. Aktualną listę marzeń dzieci można znaleźć na stronie: fundacjahospicyjna.pl. Akcja zbierania prezentów potrwa do 20 maja.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół