• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Uwaga na żebraków-oszustów

    Jan Hlebowicz

    dodane 19.05.2015 13:34

    Mężczyzna w średnim wieku idzie bez większego trudu w kierunku gdańskiego Głównego Miasta. Gdy tylko trafia pośród turystów, chwieje się na prawo i lewo, zaczyna utykać i podpiera się kulą. Teraz nie jest już w stanie zrobić choćby paru kroków. Wyciąga rękę po pieniądze...

    Takie sceny zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu. Mężczyznę, którego widać na filmie, można spotkać w centrum Gdańska już od lat. Jest jednym z wielu trudniących się żebractwem. I nie jest też jedynym, którego zachowanie może budzić wątpliwości. Czy datek jest w tym przypadku najwłaściwszą formą wsparcia?

    Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Gdańsku prowadzi od kilku lat akcję pod hasłem: "Pomyśl, zanim ofiarujesz pieniądze". Jak mówi Anna Sobota, zastępca dyrektora ds. rodziny i dziecka MOPR, w rozwiązaniu problemu żebractwa bardzo ważna jest edukacja społeczeństwa, czyli uświadomienie ludziom faktu, że dawanie pieniędzy osobom żebrzącym nie jest pomocą.

    - To najprostszy sposób na utwierdzenie ich w tym, co robią. Tylko konsekwentna odmowa takiego wsparcia pozwoli przekonać tych ludzi, by poszukali innego sposobu na życie. Dlatego też nasze działania ukierunkowane są na kampanię edukacyjno-informacyjną - podkreśla A. Sobota.

    Nie wolno zapominać, że żebrzący mogą być przymuszani lub wykorzystywani do zbierania pieniędzy oraz przekazywania ich innym osobom. - Bardzo często problem ten dotyczy dzieci, które zazwyczaj chętniej wspieramy datkami. Jednak pamiętajmy: im więcej pieniędzy dostanie nieletni, tym bardziej prawdopodobne jest, że ktoś zmusi go do powrotu na ulicę. Pozostaje też pytanie: kto i w jaki sposób wykorzysta wyżebrane przez niego pieniądze? - dodaje Wojciech Siółkowski ze Straży Miejskiej w Gdańsku.

    W Gdańsku nie brakuje instytucji, które gotowe są pomóc każdemu, kto znalazł się w trudnej sytuacji życiowej. Tyle tylko, że większość żebrzących odmawia przyjęcia oficjalnej pomocy. Wiąże się z tym bowiem kontrola warunków życia, a wtedy zapewne wyszłoby na jaw, że osobie takiej pieniędzy na utrzymanie nie brakuje. Natomiast dzięki wyciąganiu ręki po datki można osiągać naprawdę niemałe dochody.

    Problem z bezdomnymi, naciągaczami i oszustami jest szczególnie widoczny w Trójmieście latem, kiedy wzmaga się ruch turystyczny. - Dla ludzi, którzy żyją z żebractwa, okres wakacji jest czasem prosperity. Żerowanie na współczuciu społeczeństwa przynosi efekty - zaznacza W. Siółkowski.

    - Apelujemy do mieszkańców Gdańska i turystów o powiadomienie Straży Miejskiej (tel. 986) lub policji (tel. 997) w sytuacji, gdy w okolicy pojawi się osoba żebrząca - mówi Mirosław Marjański, kierownik Referatu Kierowania Prewencją Straży Miejskiej w Gdańsku.

    Na wniosek mieszkańców SM w Gdańsku podjęła w 2013 roku wobec osób żebrzących 311 interwencji. W roku 2014 takich zdarzeń było 216.

    Miejski monitoring: Uwaga, żebrak-naciągacz! - 13.05.2015 r.
    Straż Miejska w Gdańsku

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • wietrzyk11
      19.05.2015 15:53
      A jeszcze nie tak dawno w tym samym Gościu Niedzielnym Pani Brożek dowodziła, że żebrakom trzeba dawać, bo w każdym żebraku i alkoholiku jest Jezus, który czeka na nas właśnie na ulicy, a jeśli dajemy tylko w kościele na cele charytatywne. lub wspieramy jakieś stowarzyszenia, to jedynie uspokajamy własne sumienie...
    • MichałObrębski
      19.05.2015 17:02

      Jak odróżnić żebraka autentycznego od żebraka profesjonalisty?

      W wymienionym celu stosuję od lat tę samą metodę. Mówię Pieniędzy Pan/Pani nie dostanie, ale mogę Panu/Pani kupić coś do jedzenia.

      Sposób ten moim zdaniem działa. Autentyczni żebracy korzystają często z oferty. Profesjonaliści – najczęściej nie.

      Michał Obrębski

       

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół