• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • W habicie i w zbroi

    Jan Hlebowicz

    dodane 08.08.2015 10:25

    Skomplikowane dzieje Zakonu Krzyżackiego zostaną przeniesione na srebrny ekran. Część zdjęć realizowana będzie na zamku w Malborku i w Gdańsku.

    Film dokumentalny z fabularyzowanymi scenami "Habit i zbroja" to kooperacja polsko-litewsko-niemiecka. Scenariusz opowiada kompletną historię Zakonu NMP Domu Niemieckiego (tzw. Krzyżaków), od momentu jego założenia w czasach krucjat na Ziemi Świętej pod koniec XII wieku, aż do usunięcia z ziem pruskich w pierwszej połowie XVI wieku. Film ma prezentować zobiektywizowany i odbrązowiony obraz zarówno zakonu jak i Rzeczpospolitej zgodny ze stanem badań historycznych. 

    Reżyserem filmu został Paweł Pitera twórca filmu "Świadectwo" o Janie Pawle II. Obraz przyciągnął do kin milion widzów, zaś na małym ekranie obejrzało go 11 mln osób. Pitera zrealizował także film dokumentalny "Jan Paweł II i jego przyjaciel" opowiadający o żydowskim przyjacielu ówczesnego papieża oraz siedmioodcinkowy serial dokumentalny "Watykan Jana Pawła II". 

    Na razie większość szczegółów dotyczących najnowszej produkcji Pitery owiana jest tajemnicą. Zdjęcia najprawdopodobniej rozpoczną się na początku 2016 roku. Film ma być kręcony w miejscach związanych z historią Zakonu Krzyżackiego na terenie Polski, Litwy i Niemiec. Duża część zdjęć realizowana będzie w malborskim zamku, w filmie pojawi się także Gdańsk.

    W rolę statystów w scenach fabularyzowanych wcielą się rekonstruktorzy historyczni, uczestniczący m.in. w inscenizacji bitwy pod Grunwaldem. Konsultacji historycznej udziela dr Marek Janicki i prof. Rimvydas Petrauskas. Konsultacją w sprawach rycerskich zajmuje się Artur Bernard Brzychcy.

    Produkcją kieruje Dorota Roszkowska z Arkana Studio. Wśród koproducentów znaleźli się między innymi TVN, FDR, Artbox i LRT. Film otrzymał dofinansowanie z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz Polsko-Niemieckiego Funduszu Ko-developmentowego.

    Premiera zaplanowana jest na koniec 2017 roku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Fryderyk
      08.08.2015 21:41
      Cieszę się, że ktoś podejmuje temat. Mam nadzieję, że nie będzie to skręcone "ku pokrzepieniu serc" tylko nacechowane obiektywizmem. Czyli, że bardziej będą to "Krzyżacy 1410" Józefa Ignacego Kraszewskiego niż "Krzyżacy" Henryka Sienkiewicza.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół