• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Redaktor wydania

    ks. Rafał Starkowicz

    |

    Gość Gdański 42/2015

    dodane 15.10.2015 00:00

    Nie można mieć wszystkiego. Człowiek idący przez życie musi nieustannie wybierać.

    Ta prawda dotyczy zarówno rzeczy z natury błahych, jak i tych, od których zależy nasze zbawienie. Kościół w swoim nauczaniu niejednokrotnie podkreśla, że obowiązkiem chrześcijanina jest kształtowanie świata, w którym żyje. Ileż to razy zżymamy się, gdy przepisy stanowione przez polski parlament uderzają w porządek Dekalogu i prawo naturalne, utrudniając przy tym człowiekowi budowanie życia opartego na trwałych wartościach. W duchowości i w moralnych decyzjach nie ma bowiem miejsca na kompromisy. Aby spełnić swój obowiązek, nie wystarczy zatem pójść do wyborów. Należy głosować tak, by wybrani przez nas ludzie dawali gwarancję poszanowania Bożego prawa. Jak zdamy ten egzamin, okaże się już za tydzień. O specyfice wyborów na Wybrzeżu piszemy na s. VI.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół