• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Santa Lucia z Kalmaru

    Justyna Liptak

    |

    Gość Gdański 50/2015

    dodane 10.12.2015 00:00

    Sztormowa pogoda nie zdołała ich powstrzymać. Z jednodniowym opóźnieniem, ale w świetnych humorach goście ze Szwecji dotarli do Gdańska, a wszystko za sprawą pewnej świętej.

    Długi Targ. W okolicach fontanny Neptuna zatrzymuje się coraz więcej osób. Z zaciekawieniem patrzą na orszak 7 ubranych na biało dziewcząt. – Mamo, a dlaczego ta pani ma świeczki na głowie? – pyta jakiś chłopiec. – Nie wiem, ale chodź przyjrzymy się z bliska – odpowiada kobieta. Orszak zatrzymuje się przed choinką ustawioną już na Długim Targu. Dziewczęta zaczynają śpiewać... po szwedzku. Orszak św. Łucji to już tradycja. Od ponad 20 lat zawsze w grudniu z partnerskiego miasta Kalmar przyjeżdża grupa dziewcząt, które przybliżają mieszkańcom Gdańska postać świętej.

    – W Szwecji 13 grudnia to wielkie święto. Dzięki temu, że orszak do nas przyjeżdża, możemy zaobserwować żywą wciąż tradycję. Bo praktycznie w każdym mieście wybierana jest jedna dziewczyna, która odgrywa rolę św. Łucji. O świcie tego dnia wyrusza z orszakiem, aby w swoim rodzinnym mieście poprowadzić uroczystości – wyjaśnia Dorota Wojciechowska z Referatu Spraw Zagranicznych Urzędu Miasta Gdańska. Tak jest również w Kalmarze, który leży w południowo-wschodniej Szwecji. Już we wrześniu lokalne gazety ogłaszają konkurs, w którym wybrane zostaną św. Łucja oraz jej 6 towarzyszek.

    W tym roku orszakowi, który na Długim Targu zrobił furorę, przewodziła 18-letnia Karin Madebrink, która – wbrew utartemu przekonaniu o Szwedkach – jest brunetką. – To wcale nie dyskwalifikuje – śmieje się dziewczyna. Bo o wyborze na św. Łucję decyduje przede wszystkim... głos. – Trzeba umieć śpiewać, a to dlatego, że paradując, cały czas śpiewamy kolędy oraz pieśni związane ze św. Łucją – wyjaśnia Karin.

    Próby odbywające się 3 razy w tygodniu nie są więc przesadą, a koniecznością, bo oprócz występu w Gdańsku, dziewczęta będą prezentowały się w swoim rodzinnym mieście. Śpiew to tylko jeden z elementów paradowania na ul. Długiej. Bo z orszakiem nierozerwalnie wiąże się również rozdawanie tradycyjnych szwedzkich ciastek. – Każda z nas ma ich pudełko i chętnie podzieli się z każdym, kto będzie chciał się poczęstować – mówi Karin. Dziewczyna, wsiadając na prom, nie wiedziała jeszcze, że to ona zostanie orszakową liderką. – To było zaskoczenie, kiedy otrzymałam wyniki, ale jednocześnie bardzo się cieszyłam i cieszę się nadal – mówi. – Wzięłam udział w konkursie, bo namówiła mnie ciocia, która w młodości również paradowała w orszaku – wyjaśnia Karin.

    Wszystkie dziewczęta ubrane są tak samo. – Biała szata symbolizuje czystość, a czerwona wstęga w pasie – krew. Św. Łucja została zabita w młodym wieku, stąd również dziewczyny biorące udział w konkursie nie mogą mieć więcej niż 20 lat – mówi Karin. Znacząco wyróżnia się tylko św. Łucja, z nietypową koroną na głowie. – To była niesamowita, młoda kobieta, która poświęciła swoje życie, niosąc pomoc najuboższym. Świeczki miały jej oświetlać drogę i pozostawić ręce wolne, by mogła rozdawać jedzenie. Dobrze, że świeczki są elektryczne, bo pewnie spaliłabym sobie włosy – śmieje się Karin.

    Kult św. Łucji wywodzi się z Syrakuz we Włoszech, skąd pochodziła. Do Szwecji dotarł z Niemiec. Jest wiele legend związanych z męczeńską śmiercią tej świętej. Według jednej, św. Łucja nie chciała porzucić swojej wiary i, aby nie trafić za to do domu publicznego, oszpeciła się, pozbawiając się oczu. – Trudno dzisiaj określić, co jest prawdą, a co nie. Najważniejsze, że tradycja przekazywana jest z pokolenia na pokolenie i kiedyś może moja córka poprowadzi orszak – mówi Karin. Bycie św. Łucją to ogromne wyróżnienie, tym większe, że udział w orszaku to jednorazowa możliwość. – Nie można tego powtórzyć, więc trzeba bardzo dużo pracować, żeby orszak wypadł jak najlepiej, bo nie będzie drugiej szansy na poprawę. Osobiście podszkoliłam się wokalnie i mam nadzieję, że tak dobrze, jak w Gdańsku, zaśpiewam i w domu – mówi Linn Olausson, jedna z 6 towarzyszek Karin.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół