• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Prośba z frontu

    Justyna Liptak

    |

    Gość Gdański 10/2016

    dodane 03.03.2016 00:00

    Choć inicjatywa zrodziła się w Gdańsku, już dawno przestała być lokalna. Obecnie włączają się w nią parafie z całej Polski.

    Kiedy w 2009 r. papież Benedykt XVI ogłosił Rok Kapłański, w Gdańsku zawrzało, czego wynikiem jest ciesząca się obecnie popularnością strona internetowa: kaplani.com.pl.

    Z cyberprzestrzeni...

    – Była to odpowiedź na ogłoszony rok liturgiczny. W realizację przedsięwzięcia włączyło się wiele osób świeckich, a idea portalu zakładała stworzenie strefy, w której spokojnie i odpowiedzialnie pisze się o kapłaństwie. Miało to być również miejsce, które pomagałoby kapłanom w duchowej formacji – wyjaśnia ks. Jan Uchwat, ojciec duchowny Gdańskiego Seminarium Duchownego, a także członek redakcyjnego zespołu portalu kaplani.com.pl. Jednak dopiero rok później zaczęła się prawdziwa modlitewna rewolucja. Bo „Słudzy Pana. Kapłani proszą o modlitwę” to oryginalny pomysł Joanny Roczyńskiej, wcielony w życie w 2010 roku.

    – Wówczas była to akcja lokalna, która ograniczała się wyłącznie do naszej archidiecezji. Jak przyznaje pani Asia, było to Boże natchnienie, żeby stworzyć coś przypominającego formą chyba każdemu znaną akcję Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Tylko w tym przedsięwzięciu modlitwą otacza się kapłanów – mówi ks. Uchwat. Na dzień rozpoczęcia akcji nieprzypadkowo wybrany został Wielki Czwartek. – Jest to dzień, kiedy w każdym kościele wierni modlą się właśnie za kapłanów, tym samym duchowo nas wspierając – podkreśla ks. Jan. Wierni z parafii, które poprzez stronę kaplani.com.pl zgłosiły chęć uczestniczenia w akcji, otrzymają specjalnie przygotowane wizytówki, na których widnieje imię księdza, rok jego święceń oraz intencja – ta sama dla wszystkich kapłanów. – Akcja polega na umożliwieniu wiernym w poszczególnych parafiach podjęcia modlitwy w intencji konkretnego księdza. Po liturgii Wielkiego Czwartku parafianie będą mogli zabrać ze sobą taką wizytówkę. Osoba, która wzięła intencję, tym samym zobowiązuje się do modlitwy za danego księdza przez kolejne 30 dni. Na wizytówce jest też wskazówka, że po zakończonej modlitwie można przekazać tę intencję kolejnej osobie albo samemu ją kontynuować, aby modlitwa trwała. W tym roku modlimy się o doświadczenie osobistego spotkania z Miłosiernym – mówi ks. Jan.

    ...do realu

    Lokalna inicjatywa zaczęła się rozrastać, by w końcu objąć wszystkich duszpasterzy w Polsce. – W naszym kraju jest około 33 tys. księży, zarówno zakonnych, jak i diecezjalnych. Tych pracujących w naszych parafiach, ale także w krajach misyjnych. W ubiegłym roku w akcję zaangażowało się prawie 200 parafii, w których udało się rozprowadzić 40 tys. intencji – podkreśla ojciec duchowny. Ksiądz Uchwat zapowiada, że również w tym roku przygotowana zostanie podobna liczba wizytówek. – Bo postanowiliśmy, że w nasze modlitewne dzieło włączymy również biskupów z całego świata – tłumaczy. Uczestnictwo w akcji nie wymaga wiele czasu, jest zupełnie darmowe, a przynosi ogromne korzyści duchowe. – Każdy, kto podejmie to zobowiązanie, może być pewny, że ofiarowuje księdzu, za którego się modli, ogromy dar, bez wątpienia każdemu kapłanowi bardzo potrzebny – podkreśla ks. Uchwat. Dla ułatwienia na rewersie każdej wizytówki znajduje się modlitwa, jednak nie jest ona zobowiązująca. Bo – jak podkreśla duszpasterz – można wybrać zupełnie inną. – Ta akcja odbywać się będzie w tym roku po raz 7., a ja nadal nie mogę wyjść z podziwu, że inicjatorami w tak dużej mierze są osoby świeckie. To pokazuje, że doskonale rozumieją potrzebę modlitwy za księży. Bo księża zawsze byli i będą narażeni na różnego rodzaju ataki Złego, a to dlatego, że przyciągają ludzi do Boga. Jesteśmy na pierwszej linii frontu. Praktycznie codziennie wkraczamy na teren złego ducha. Za mną jest 15 lat kapłaństwa i sam po sobie wiem, że modlące się za mnie osoby zapewniają mi realną i skuteczną ochronę, dając również duchowe wsparcie na każdy kolejny dzień – mówi ks. Uchwat.

    Lepiej, bo regularnie

    Duszpasterz podkreśla, że im więcej ludzi modli się za jednego księdza, tym lepiej. – Potrzebujemy świętych kapłanów, których będziemy wspierać codziennie, a nie tylko w momentach kryzysowych. Bo prosta modlitwa za księży jest nawet ważniejsza niż ta interwencyjna. Najważniejsze, aby była regularna i niezależna od trudnych chwil – wyjaśnia duszpasterz. W logistyczne przygotowanie całości przedsięwzięcia zaangażowani są głównie świeccy, młodsi i starsi. Szczególnie prężnie działają wspólnoty Betlejem z parafii św. Ojca Pio na Ujeścisku i parafia św. Mikołaja w Gdyni. W tych miejscach to młodzi wypisują wizytówki. Trzecie pokolenie także czynnie włączyło się w akcję. – Mieszkańcy i pracownicy Domu Opieki „Złota Jesień” na Zaspie otrzymali 5 tys. wizytówek do wypisania. Każdy, kto ma jeszcze w miarę dobry wzrok, wypełnia kolejne – opowiada ks. Jan. Udział w akcji nie wymaga wielkich przemyśleń i długich rozważań. – Forma jest na tyle prosta, że włączyć się w to dzieło może każdy, nawet dzieci. Każdy uczestnik Mszy św. w Wielki Czwartek, który będzie miał okazję zabrać ze sobą taką wizytówkę, może automatycznie poczuć się zaproszony do włączenia się w to ogólnopolskie dzieło wsparcia modlitewnego. Przy tej akcji nie ma się nad czym zastanawiać, bo refleksja przyjdzie później. Jedyne, co trzeba, to zabrać wizytówkę ze sobą do domu – w końcu to tylko 30 dni – zachęca duszpasterz. Zgłoszenia parafii przyjmowane będą do 14 marca. Może to zrobić ksiądz proboszcz, ksiądz wikariusz lub osoba świecka upoważniona przez proboszcza. Więcej informacji na stronie: kaplani.com.pl. Od początku nad przedsięwzięciem „Słudzy Pana. Kapłani proszą o modlitwę” patronat honorowy sprawuje abp Leszek Sławoj Głódź, metropolita gdański.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół