• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Wykrzyczeć, że Pan Bóg jest

    ks. Rafał Starkowicz


    |

    Gość Gdański 23/2016

    dodane 02.06.2016 00:00

    – Jeżeli chcemy jako ludzkość przetrwać, musimy wrócić do Boga. Polska ma tu szczególne miejsce. Stąd wychodzi na świat iskra Bożego miłosierdzia – mówił 26 maja w Rumi znany katolicki reżyser Lech Dokowicz.

    Uroczystość Bożego Ciała na Wybrzeżu obfituje w wydarzenia ewangelizacyjne. W ubiegłym roku po raz pierwszy na rumskim stadionie MOSiR odbył się koncert „Bogu chwała”. Do grona miast organizujących tego typu imprezy dołączyła w tym roku także Gdynia. – „Find Me” to inicjatywa ewangelizacyjna podobna do wielu innych w Polsce – podkreślał już po koncercie ks. Jacek Socha. – Gdynia z inicjatywy osób świeckich doczekała się koncertu ewangelizacyjnego. Stało się to przede wszystkim dzięki członkom Wspólnoty „Trójmiejskie Uwielbienie”. Oni nie tylko formują się w tej wspólnocie, ale także chcą ewangelizować przez muzykę – wyjaśnia ks. Socha, proboszcz parafii św. Mikołaja, przy której działa wspólnota.


    – To było niesamowite doświadczenie, które przeżywam jeszcze w tej chwili całym sobą. Ludzie pięknie się modlili. Jestem szczęśliwy także dlatego, że udało się nam zebrać świetnych muzyków – dodaje Mateusz Otczyk, główny organizator wydarzenia. W gdyńskim koncercie uczestniczyło ponad 1000 osób.


    W Rumi gościem honorowym spotkania był reżyser Lech Dokowicz. Podzielił się świadectwem własnego nawrócenia. Opowiadał również o swojej twórczości, która wynika wprost ze spotkania z Jezusem, jakiego doświadczył filmowiec.


    Lech Dokowicz mówił także o niebezpiecznych tendencjach, jakich w wymiarze duchowym doświadcza polskie społeczeństwo. – Największym dramatem dzisiejszego Kościoła jest letniość katolików – mówił. – Popatrzcie po waszych znajomych, sąsiadach, przyjaciołach... Zobaczcie, jak wielu z nich po cichu odwróciło się od Pana Boga. To czas, w którym musimy się opowiedzieć i stanąć po właściwej stronie. Nie tylko ze względu na nas i nasze zbawienie. Także ze względu na to, że Pan Bóg liczy na każdego z was – podkreślał.


    – Chciałam oddać Panu chwałę i poczuć bliskość Boga. Wykrzyczeć, że Pan Bóg jest i zrobić to razem ze wszystkimi – mówi Paulina z Gdyni. W koncercie „Bogu chwała” uczestniczy po raz drugi. – Czuję się ukojona, uspokojona i naładowana. Jest we mnie radość i chce mi się działać tak, żeby każdy mógł przyjąć zbawienie – wyznaje. 
Wydarzenie zgromadziło ponad 2,5 tys. wiernych.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół