• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Nie pozwalają zapomnieć

    Justyna Liptak

    |

    Gość Gdański 41/2016

    dodane 06.10.2016 00:00

    – Ten festiwal powstał z potrzeby opowiadania o historii, abyśmy mieli miejsce, gdzie możemy się spotykać i dzielić obrazami, które przywracają pamięć – mówi Arkadiusz Gołębiewski, dyrektor NNW.

    Już po raz 8. w Gdyni zagościł Festiwal „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci”. Gala otwarcia, w trakcie której wręczono też statuetki Sygnety Niepodległości i Drzwi do wolności miała miejsce w Teatrze Muzycznym im. Danuty Baduszkowej.

    – Gdynia czuje piękne, jak i trudne karty swej historii. Wyrosła z marzeń dostępu Polski do morza. Była miejscem wydarzeń, które torowały polską drogę do wolności – mówił Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. Wydarzenie po raz kolejny zgromadziło kilkaset osób. – Już nie tylko przypominamy polską historię, ale chcemy, aby w trakcie tego festiwalu powstawały dodatkowe inicjatywy, jak choćby „Pitching Forum”, który daje uczestnikom możliwość zaprezentowania swoich projektów przed gronem redaktorów zamawiających z telewizji publicznej, a także przed przedstawicielami Instytutu Pamięci Narodowej i Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych czy Muzeum Historii Polski – mówi A. Gołębiewski. Na widowni nie zabrakło świadków historii, których jak co roku twórcy festiwalu uhonorowali Sygnetami Niepodległości. – Zdajemy sobie sprawę, że za chwilę tych osób może już nie być. Dlatego śpieszymy się, aby zapraszać ich, mając jednocześnie nadzieję, że staną się inspiracją do przywracania pamięci zapomnianych bohaterów tamtych dni – podkreśla A. Gołębiewski. Wśród nagrodzonych w czasie gali byli żołnierze AK i innych formacji niepodległościowych: Zdzisław Życieński, Tadeusz Prus, por. Wacław Szacoń „Czarny”, ppłk Antoni Olechnowicz „Pohorecki”, por. Franciszek Szamrej „Szperacz”, Bolesława Oleszczuk, mjr Otton Hulacki, por. Jadwiga Żuk, por. Edward Akuszewicz, por. Alfred Szota, por. Alfons Rodziewicz, kpt. Maksymilian Kowalewski i Hanna Suszyńska. – Można się dzisiaj zastanawiać, w imię czego walczyli żołnierze niezłomni? Oni kochali ojczyznę. Złożyli przysięgę żołnierską i czuli, że mają do spełnienia obowiązek względem poprzednich pokoleń walczących o wolną Polskę – podkreślił, odbierając nagrodę Zdzisław Życieński, uczestnik powstania warszawskiego. Kolejną przyznaną tego wieczoru nagrodą były Drzwi do Wolności, wyróżnienie przyznawane za odwagę i poświęcenie bohaterom drugiego planu, wspierającym działaczy podziemia niepodległościowego i solidarnościowego. Wśród tegorocznych laureatów byli Jan Pietrzak – satyryk i piosenkarz, ks. Stanisław Małkowski, społecznik i działacz opozycji, ks. prałat Stanisław Wysocki, duszpasterz młodzieży i kapelan „Solidarności”, Czesław Ciesielski, historyk, Weronika Sebastianowicz, żołnierz AK, Barbara Leonowicz, propagatorka wiedzy o żołnierzach wyklętych, Teresa Sobol, wieloletnia prezes Związku Polaków na Białorusi w Iwieńcu oraz twórca i dyrektor Domu Polskiego w Iwieńcu, i Jan Kloc, działacz opozycji w czasie PRL. Pośmiertnie nagrodę przyznano także Stefanowi Melakowi, dziennikarzowi i działaczowi opozycyjnemu, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Statuetkę otrzymał także zespół TSA. – To spotkanie jest dla mnie ogromną nagrodą, bo mogę być w Polsce. U nas wojna się nie skończyła. Nadal walczymy o naszą wiarę i powrót ojczyzny. Oglądając telewizję, nie mogę zrozumieć, o co w tym kraju chodzi, bo cały czas słyszę kłótnie. Przyjedźcie do nas, na nowogródczyznę, zobaczcie, jak ogromna jest miłość do Polski wśród mieszkających tam ludzi – mówi Weronika Sebastianowicz. Nagrodę specjalną, czyli Platynowy Opornik za całokształt twórczości, za niezłomność i bezkompromisowość w podejmowaniu trudnych tematów odebrała Maria Dłużewska, reżyser filmowy, scenarzystka, dziennikarka oraz działaczka opozycji antykomunistycznej. Maria Dłużewska jest także autorką wielu filmów, m.in. „Ksiądz”, „Mgła” czy „Polacy”. W tym roku na konkurs nadesłano aż 64 filmy – to rekord. Do konkursu głównego komisja zakwalifikowała 27 filmów, a do konkursu na słuchowisko radiowe – 15 audycji. Równolegle do festiwalu odbyły się konkursy i pokazy filmowe w ramach projektu „Młodzi dla Historii”. Były to trzy konkursy: filmowy, do którego zakwalifikowało się 15 filmów, modowy z 14 stylizacjami inspirowanymi historią oraz konkurs teatralny z 4 spektaklami napisanymi i zrealizowanymi przez młodzież.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół