• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Czar światełek, szał zakupów

    Justyna Liptak

    |

    Gość Gdański 51/2016

    dodane 15.12.2016 00:00

    Wzorem lat poprzednich, przed Bożym Narodzeniem Trójmiasto zaproponuje mieszkańcom i gościom wiele atrakcji.

    W Gdańsku nie zabraknie kramów i kramików, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Od regionalne przysmaków, po rękodzielnicze cudeńka. – Gdański Jarmark Bożonarodzeniowy to przede wszystkim fantastyczna atmosfera i niepowtarzalny klimat – mówi Joanna Czauderna-Szreter z Międzynarodowych Targów Gdańskich, które są organizatorem imprezy. Organizatorzy zadbali o atrakcje dla młodszych i starszych. Od świątecznych ozdób i smakołyków, po wenecką karuzelę z rumakami i trójwymiarowe iluminacje. A wszystko po to, by gdański jarmark nie odstawał od europejskich przedsięwzięć tego typu. Co roku dodawany jest nowy, atrakcyjny element imprezy. Tym razem organizatorzy postanowili, że stojące dotychczas przy Motławie 50-metrowe koło widokowe „AmberSky” będzie doskonale komponować się z innymi atrakcjami na Targu Węglowym.

    – To niepowtarzalna możliwość, aby zobaczyć miasto z zupełnie nowej perspektywy – mówi J. Czauderna-Szreter.

    Oprócz podziwiania Gdańska z wysokości, na odwiedzających czeka mnóstwo innych atrakcji. Miłośników ślizgania się po lodzie ucieszy lodowisko, na którym można jeździć w każdą pogodę. Rozstawione kramy oferują wszystko – od wigilijnych pierogów po dojrzewający kaszubski piernik. Dodatkowo dla każdego, kto zainteresowany jest niebanalnymi, ręcznie wykonanymi prezentami, w zabytkowym wnętrzu Wielkiej Zbrojowni odbywa się Świąteczny Jarmark Sztuki. W każdą sobotę i niedzielę tuż po zapadnięciu zmroku na ścianie Muzeum Bursztynu można będzie oglądać wielkoformatowe animacje, opowiadające o wyjątkowej atmosferze świąt Bożego Narodzenia.

    Sercem Jarmarku jest Anielski Młyn – drewniany, ruchomy wiatrak-szopka. – W tym roku aż 8-metrowy, bo podniesiony o nową kondygnację. Na szczycie zdobią go cztery anioły, poniżej figury czterech świętych, a jeszcze niżej – nowe postacie: Trzech Króli i Świętej Rodziny. Autorem wszystkich jest kociewski rzeźbiarz Michał Ostoja-Lniski – wyjaśnia J. Czauderna-Szreter.

    Gdański jarmark to także możliwość wsparcia Domowego Hospicjum dla Dzieci im. ks. E. Dutkiewicza – wystarczy skorzystać z karuzeli lub odwiedzić stoisko „Fundacja Hospicyjna i Przyjaciele”.

    Organizatorzy zapowiedzieli, że na tegorocznym sopockim jarmarku nie zabraknie atrakcji kulinarnych. Impreza odbywa się na pl. Przyjaciół Sopotu, gdzie w ogrzewanej hali każdy łasuch znajdzie coś dla siebie. Będzie można spróbować m.in. góralskich przysmaków z Ochotnicy, najlepszych ryb w kaszubskim wydaniu, gęsiny od Pomorzan ze Swołowa czy smaków z regionów m.in. Gwatemali, Gruzji, Bułgarii, Brazylii.

    Gdynia, jako jedyne miasto, nie organizuje jarmarku. Nie zabraknie natomiast kiermaszów, gdzie każdy znajdzie oryginalny prezent albo świąteczne ozdoby. – W holu głównym Urzędu Miasta Gdyni ZSS nr 17 organizuje Kiermasz Świąteczny „Dar Serca – Boże Narodzenie”. Można tam znaleźć kartki, upominki i ozdoby świąteczne wykonane przez uczniów – zachęca Sebastian Drausal, rzecznik prasowy Gdyni.

    Przedświąteczną atmosferę poczuć będzie można również na ulicach Trójmiasta. Nie zabraknie miejskich, pięknie przyozdobionych choinek i iluminacji. Wyjątkowym miejscem na mapie będzie park Oliwski, który po raz pierwszy rozbłyśnie tak wielką liczbą światełek.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół