• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Gacki i podziemne labirynty

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 03/2017

    dodane 19.01.2017 00:00

    Wielu gdańszczan w ogóle nie wie o ich istnieniu. Wkrótce będą mieli okazję te braki nadrobić. Dwa zabytki hydrotechniczne przejdą remont i zostaną udostępnione zwiedzającym. Jednak na swoją kolej wciąż czeka najważniejszy i najcenniejszy obiekt.

    Prace remontowe odbywają się w ramach projektu Gdańskiego Szlaku Wodociągowego i obejmują zbiorniki wody Stara Orunia z 1869 roku oraz Stary Sobieski z 1911 roku. W jaki sposób oba zabytki techniki zostaną zagospodarowane i wykorzystane turystycznie?

    List w butelce

    Zbiornik Stara Orunia był elementem pierwszego, nowoczesnego systemu wodociągowego, wybudowanego w Gdańsku za kadencji nadburmistrza Leopolda von Wintera. Stanowił jedną z pierwszych tego rodzaju inwestycji w Europie. Ceglano-ziemna budowla została wyłączona z użytkowania dopiero w latach 70. XX wieku. Oba wejścia do Starej Oruni zostały wówczas zabezpieczone przed różnej maści eksploratorami i zwykłymi wandalami – drzwi śluzy zaspawane, a znajdujący się na szczycie obiektu otwór wentylacyjny przykryty ciężką, żelbetonową płytą.

    Dzięki temu wnętrze zbiornika stało się jednym z największych i najbardziej wartościowych przyrodniczo siedlisk nietoperzy w Polsce północnej. Wśród zwisających głową w dół skrzydlatych ssaków można odnaleźć przedstawicieli niemal wszystkich 26 występujących w Polsce gatunków, m.in. gacka szarego, mroczka posrebrzanego czy nocka dużego – największego polskiego nietoperza. – Głównym celem remontu tego zbiornika jest ochrona nietoperzy. Obiekt będzie udostępniany zwiedzającym poza okresem ich hibernacji – podkreśla Agnieszka Klugmann, rzecznik prasowy Gdańskiej Infrastruktury Wodociągowo-Kanalizacyjnej. Z kolei w Starym Sobieskim powstanie wystawa opowiadająca historię zaopatrywania gdańszczan w wodę na przestrzeni kilku ostatnich stuleci. Ekspozycja będzie wykorzystywała naturalne walory i atuty obiektu – jego zdumiewające efekty akustyczne oraz specyficzną konstrukcję przypominającą podziemny labirynt. Wypełnią ją zabytki infrastruktury drewnianej – rurociągi, latryny oraz studnie datowane na przełom XVII i XVIII wieku, a obok nich – liczne elementy z epoki przemysłowej. Wśród prezentowanych eksponatów znajdzie się także list w butelce, odnaleziony podczas remontu Starej Oruni. Jaką treść skrywa tajemnicza korespondencja? – Już dziś wiemy, że jest to list napisany w języku starogermańskim przez budowniczych obiektu z XIX wieku do potomnych. Dokument został zakonserwowany na tyle, że możliwe będzie odczytanie jego ogólnego przesłania – zdradza A. Klugmann.

    A może centrum kultury?

    Aleksander Masłowski, przewodnik i znawca historii Gdańska, zwraca uwagę, że wnętrza zabytkowych, podziemnych zbiorników same w sobie są bardzo atrakcyjne. – Większość ludzi podziemne trasy kojarzy z ciasnymi korytarzami. Tymczasem w przypadku obu zbiorników mamy do czynienia z zabudowaniami przestrzennymi, które zapierają dech w piersiach – podkreśla. Jednocześnie dodaje, że samo stworzenie wystawy i podziemnego labiryntu udostępnionego zwiedzającym nie wystarczy. – Należałoby w tym miejscu zrobić coś, co będzie atrakcyjne nie tylko dla turystów, ale także dla mieszkańców. Podziemia zabytkowego zbiornika powinny stać się tętniącym życiem centrum kulturalnym, na przykład z regularnymi koncertami oraz otwartymi wykładami poświęconymi historii Gdańska – uważa. – Ze względu na przepisy związane z bezpieczeństwem zwiedzania, wewnątrz obiektów w danym momencie będzie mogła przebywać jedna grupa do 40 osób. Dlatego organizacja wydarzeń dodatkowych będzie utrudniona – odpowiada na tę propozycję A. Klugmann. Wiosną 2017 roku, po zakończeniu prac przy samych zbiornikach, ruszy zagospodarowanie terenu wokół nich. Wykonawca został już wyłoniony, obecnie pracuje nad szczegółowymi projektami dla obu lokalizacji. Tworzy je na podstawie koncepcji wykonanej przez pracowników Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku w ramach programu „Spojrzenie na Gdańsk”. Program zakłada przywrócenie kilkudziesięciu punktów widokowych w mieście – dwa z nich znajdują się właśnie przy Starym Sobieskim i Starej Oruni. W ramach zagospodarowania powstaną tu specjalne platformy widokowe, wygodne dojścia do zbiorników, ścieżki i ławki. – Rzeczywiście, z obu tych miejsc rozpościera się wyjątkowy widok na Gdańsk i okolice. Takich punktów jest zaledwie kilka. Udostępnienie gdańszczanom i turystom kolejnych z pewnością podniesie atrakcyjność krajoznawczą miasta – zaznacza A. Masłowski. Gdański Szlak Wodociągowy będzie w całości dostępny do zwiedzania od 2018 r.

    Uratować dziewice

    Znawca historii Gdańska uważa, że podjęte przez GIWK prace remontowe to dobry kierunek. Jednocześnie dziwi się, dlaczego – mimo wciąż powtarzanych apeli – niewiele robi się z XVII-wieczną Śluzą Kamienną, zlokalizowaną na Dolnym Mieście. Znaczenie tego unikatowego i zabytkowego obiektu było nieocenione w kwestii obronności Gdańska. Dzięki śluzie można było regulować poziom wody w fosach miejskich, a poprzez jej zamknięcie – zalać obszary przyległe, uniemożliwiając najeźdźcom dostęp do miasta. Atak dodatkowo utrudniały dwie niewielkie lunety, określane „świńskimi głowami”, połączone ze śluzą kamiennymi, długimi na 100 metrów grodzami. Są one zakończone 4 wieżyczkami, nazywanymi „dziewicami”, dzięki którym żołnierze wroga nie mogli przejść po grodzach. – To najprawdopodobniej jedyny taki zabytek hydrotechniczny na świecie. Niestety, na oczach wszystkich z roku na rok popada w coraz większą ruinę. To właśnie na jego rewitalizację miasto powinno przeznaczyć pieniądze w pierwszej kolejności – podkreśla A. Masłowski. – Nie jesteśmy właścicielem śluzy na Dolnym Mieście. W tej okolicy znajduje się zabytkowa stacja uzdatniania wody Grodza Kamienna, którą planujemy odrestaurować – mówi A. Klugmann. Pozostaje mieć nadzieję, że w najbliższym czasie w budżecie miejskim znajdą się pieniądze, które pozwolą na remont i skuteczną ochronę unikatowej śluzy i okolicznej infrastruktury. Oby nie było za późno.•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół