• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Piraci, lód i podwodny hokej

    Justyna Liptak

    |

    Gość Gdański 04/2017

    dodane 26.01.2017 00:00

    – Codziennie korzystaliśmy z innej atrakcji. Oferta była naprawdę bogata, zwłaszcza dla naszych dzieci, które są w wieku od 8–10 lat – mówi Dominika Bańkiewicz ze Szkoły Podstawowej nr 12 w Gdańsku.

    W czasie odwiedzin w Dworze Artusa młodzi uczniowie poznali historie o morskich rozbójnikach. – To było super! Posłuchać o tych wszystkich piratach, statkach i dawnych czasach... – mówi podekscytowany Kacper. Uczestnicy zajęć, które poprowadził Krzysztof Kucharski z MHMG, mieli bowiem okazję zobaczyć z bliska wyjątkowe modele okrętów, poznać tajniki marynarskiego tańca, życie codzienne na pokładach wielkich XVIII-wiecznych żaglowców. – To bardzo cieszy, że dzieci, zamiast siedzieć przed komputerem, przychodzą do muzeum, gdzie dowiadują się, że rzeczy wiszące na ścianach nie są martwe, ale „opowiadają” swoją historię, która każdemu gdańszczaninowi powinna być bliska – mówi K. Kucharski.

    Zachwycona Amelka opuszcza muzealną salę. – Było bardzo fajnie. Tylko ci piraci... Oni jednak nie byli mili – mówi. I dodaje po chwili: – Dobrze, że nie jestem piratką. Oprócz żywych lekcji historii dzieci i młodzież mieli do wyboru wiele innych form spędzania czasu – od sportowych poprzez zajęcia warsztatowe. W Trójmieście zadbano m.in. o półkolonie w szkołach, zajęcia plastyczne, teatralne, warsztaty muzyczne, pływanie za złotówkę, a nawet zimową szkołę ratownictwa, nurkowanie i podwodny hokej. Spora część zajęć była bezpłatna, na inne opłata wynosiła kilka złotych, tak, aby jak najwięcej uczniów mogło z nich skorzystać. – To był pierwszy rok, kiedy w taki sposób spędzaliśmy ferie, ale zdecydowanie nie ostatni – podkreśla D. Bańkiewicz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół