• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Kajko, Kokosz i inni Słowianie

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 09/2017

    dodane 02.03.2017 00:00

    W sopockim Grodzisku zabytki… ożyły. Dzięki komiksowi.

    Na pomysł wpadł Paweł Pogodziński, pracownik Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. – W czasach, gdy na co dzień jesteśmy bombardowani informacjami o sensacyjnych znaleziskach archeologicznych, powstają filmy, w których archeologia ukazywana jest jako nauka kryminalna i po części fantastyczna, większość z nas czuje jednak zawód i nudzi się, oglądając „martwe” zabytki w muzealnych gablotach. Pewnego razu zadałem sobie pytanie, jak można to zmienić – wspomina. Pomyślał o komiksie, który w rodzimym muzealnictwie jest często niedoceniany i pomijany. Zaryzykował. I tak narodziła się pierwsza i jedyna tego typu wystawa w Polsce.

    P. Pogodziński postawił na popularny w Polsce komiks o Kajku i Kokoszu, którym sam zaczytywał się w dzieciństwie. Ta kultowa seria autorstwa wieloletniego mieszkańca Sopotu Janusza Christy jest swobodnym obrazem życia we wczesnośredniowiecznym grodzie. Autorzy ekspozycji postanowili zestawić prawdziwe zabytki archeologiczne z tymi przedmiotami, które znalazły się w kadrach komiksów. Okazało się, że większość z nich ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. – Christa był człowiekiem nietuzinkowym, bacznym obserwatorem otaczającego świata, a także skutecznym samoukiem. Tworząc swoje komiksy, czytał książki historyczne i odwiedzał muzea, m.in. archeologiczne w Gdańsku. Stąd czerpał swoją wiedzę i inspiracje – wyjaśnia P. Pogodziński.

    Wystawa, zgodnie z klasyczną doktryną dobrego komiksu, ma – bawiąc – uczyć. Anegdota przewija się więc z wiedzą historyczną, najzabawniejsze sceny z komiksów z opisem prawdziwych wydarzeń, jakie rozegrały się dawno temu na ziemiach naszego kraju. Ekspozycja opowiada o wierzeniach, zwyczajach, ubiorze, instrumentach dawnych Słowian. Christa, jako zapalony żeglarz, wyczulony był szczególnie na wodne środki transportu. W komiksie „Na wczasach” pojawia się więc łódź klepkowa z napędem żaglowym i charakterystyczną dziobnicą w kształcie smoka. Podobną łódź Christa mógł zobaczyć z bliska na wystawie w gdańskim Muzeum Archeologicznym.

    – Słowianie budowali wspaniałe łodzie, przystosowane do morskich podróży. Różniły się one od wikińskich tym, że były mniej smukłe, a tym samym wolniejsze, ale za to nie wywracały się tak często i były przystosowane do transportu większej liczby osób. Co ciekawe, łodzie wikingów były budowane przy użyciu gwoździ. Słowianie natomiast używali drewnianych klinów – mówi P. Pogodziński. Zanim udano się w podróż, należało dopełnić specjalnych rytuałów. Do łodzi wrzucano monety, które miały pomnażać bogactwo w trakcie wyprawy, a pęk ziół zapewnić miał załodze dobre zdrowie. Natomiast wsypana na pokład sól symbolizowała brak zepsucia, zarówno ludzkich umysłów, jak i pożywienia.

    Jak ocenia P. Pogodziński, nietypowa wystawa „wśród konserwatywnego grona muzealników-archeologów nie wzbudziła szczególnego zachwytu”. Natomiast docenili ją zwiedzający, zarówno ze starszego pokolenia, wychowani na komiksach Christy, jak i młodszego, zafascynowani światem średniowiecznych Słowian. – Ekspozycja stała się prawdziwym hitem i towarem eksportowym. Obecnie z Sopotu trafiła do Starogardu Gdańskiego. W kolejce czekają już Ostrołęka, Będzin w Śląskiem oraz Tarnobrzeg – informuje współautor. – Zachęceni tym sukcesem, będziemy kontynuować mariaż komiksu z archeologią. W kwietniu w naszym sopockim oddziale otwarta zostanie wystawa „Historia Polski według komiksu”. Z kolei w lipcu odbędzie się cykliczna impreza „Urodziny Janusza Christy na Grodzisku”, upamiętniająca twórczość autora „Kajka i Kokosza”. Wszystkich już teraz serdecznie zapraszamy – zachęca P. Pogodziński.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół