• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Piękne serce

    ks. Rafał Starkowicz

    |

    Gość Gdański 12/2017

    dodane 23.03.2017 00:00

    – Każdy, kto stara się wypełniać uczynki miłosierdzia, uobecnia działanie Boga. Do takich ludzi należy pan Rainer – mówił bp Wiesław Szlachetka.

    Rainer von Scharpen – Niemiec, który od 36 lat organizuje pomoc charytatywną dla mieszkańców Pomorza, na mocy postanowienia prezydenta Andrzeja Dudy został uhonorowany Złotym Krzyżem Zasługi. Uroczystość wręczenia odznaczenia odbyła się 16 marca w gmachu Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. Uczestniczyli w niej m.in. Cornelia Pieper, konsul generalny RFN, bp Szlachetka, przewodniczący Komisji Charytatywnej KEP, a także przedstawiciele i podopieczni gdańskiej Caritas.

    – Każdy lubi być obdarowywany i doceniany. Jednak nie każda pochwała ma taką samą wartość. Dlatego czuję się szczególnie zaszczycony tym, że jako Niemiec otrzymałem wysokie odznaczenie, przyznane przez prezydenta Polski. Jestem bardzo wzruszony – podkreślał R. von Scharpen.

    – W czasach kiedy rozpoczynał Pan swoją misję, byliśmy w znacznie trudniejszej sytuacji. Wówczas pomoc była dla nas tak cenna, że trudno znaleźć słowa, które wyrażałyby naszą wdzięczność – mówił podczas uroczystości Dariusz Drelich, który w imieniu prezydenta wręczył odznaczenie niemieckiemu dobroczyńcy. Jak podkreślał wojewoda, działalność R. von Scharpena buduje prawdziwe relacje polsko-niemieckie.

    – To wyjątkowe, że istnieją tacy ludzie w naszym społeczeństwie. Chciałabym dodać, że najlepszymi ambasadorami w naszych stosunkach nie są politycy, ale ludzie, nasi obywatele – podkreślała konsul Pieper.

    – Pan Rainer odznacza się wyjątkową wyobraźnią miłosierdzia i pięknym sercem – mówił bp Szlachetka. – Czyny miłosierdzia przekraczają wszelkie granice, jakie stawiają sobie ludzie. Dziękuję ci za to piękne człowieczeństwo, które ukazałeś nam, mieszkańcom tej ziemi – dodał hierarcha.

    Rainer von Scharpen rozpoczął swoją działalność charytatywną jeszcze przed wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego. W tym czasie przygotował 111 transportów darów z Niemiec, które trafiły do najbardziej potrzebujących. Wśród przeróżnych towarów, jakie przywoził do Polski, były m.in. odzież, buty, leki, środki i maszyny medyczne czy pampersy dla Hospicjum św. Józefa. Samochody uczestniczące w akcji przejechały w tym czasie ponad 270 tys. km. Odległość tę można przyrównać do 7-krotnego okrążenia kuli ziemskiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół